Sanki to dobry pomysł, wystarczy przypiąć pasami :-)
Antek tez preferuje kuchenne przedmioty do zabawy, bawi sie łyżkami, miskami, wkłada, wykłada, stuka jedną o drugą a ile przy tym radości. Ostatnio babcia włożyła do pustej plastikowej butelki kolorowe guziki (oszywiście porządnie zakręciła) to dopiero była grzechotka (raczej grzechota):-)

Antek tez preferuje kuchenne przedmioty do zabawy, bawi sie łyżkami, miskami, wkłada, wykłada, stuka jedną o drugą a ile przy tym radości. Ostatnio babcia włożyła do pustej plastikowej butelki kolorowe guziki (oszywiście porządnie zakręciła) to dopiero była grzechotka (raczej grzechota):-)

.