reklama

Prezenty

Priscilla pewnie tak, bo mniejszych juz nie widziałam, teraz rowerek w garazu stoi;-) ale jak siodełko było najnizej to Antek siegał do pedałów.
Vici smiało odkrecaj, sama zobaczysz, szybko sam załapie:tak:
 
reklama
A ja sobie przypomnialam co kupimy Mai na urodziny, calkiem z glowy mi wylecialo.
Jakis czas temu patrzylismy dla niej za kaskami rowerowymi. I znalezlismy taki porzadny z regulacja i innymi bajerkami, koszt okolo 90zl.
A wiecie co jeszcze sobie przypomnialam, moj mezulek mial mi kupic na urodzinki w zeszlym roku nowy rower, no i sie wykpil bo ja zapomnialam :baffled::baffled::baffled::baffled:
Dzis nad nim popracuje :-D:-D:-D:-D
 
Kask mamy - właśnie taki bajerancki, ale co z tego, jak się go nie za założyć Jagodzie na głowę :(

Nam by się też przydał jeszcze jeden rower, tym bardziej, że okolice do wycieczek stworzone

dzięki za info - woloszki :)

 
No Maja to w kasku mogla by isc nawet spac tak lubi w nim chodzic. Wczoraj szalala w okularach do plywania. Nawet fotke jej zrobilam. NO i oczywiscie spala z nimi popoludniu :-):-):-)
 
A propos spania - dzieci różnych moich znajomych w wieku zbliżonym do Iguchy śpią ze swoimi ulubionymi maskotkami czy zabawkami. Synowie mojego brata ledwo mają dla siebie miejsce w łóżkach (dużych) tak są obłożeni teletubisiami, misiami, traktorkami, podusiami itp.
A Inguch parę miesięcy temu wyrzucił z łożeczka ostatnią zabawkę i śpi tylko na jednek poduszce i w śpiworku w pustym łóżeczku (140x70 więc nie dlatego, że było jej za ciasno). I nie pozwala sobie żadnej maskotki czy kolorowe poduszeczki włożyć, na łóżeczku też ma nie być żadnych zabawek ani ozdób:baffled:

Śpi całkiem dobrze więc się tym nie martwię oczywiście tylko jest to chyba trochę dziwne:confused:
 
Jagodzie też zaczęły miśki (szt 2) przeszkadzać. Ale jej dla odmiany jest za ciasno, jak się zaczyna wiercić i kręcić.
A spanie z nosem w tyłku misia to średnia przyjemność - ja ją rozumiem ;p
Zresztą mi taki jeden Baran też czasami przeszkadza w spaniu :-p
 
Joaska jestes boska :-D
U nas Victor ma krolika-szmatke do spania(obowiazek)i ostatnio przeprosil sie z misiem i krowa,ktore uklada obok na poduszce jak idzie spac i musza byc kolderka przykryte :-)
 
Jagodzie też zaczęły miśki (szt 2) przeszkadzać. Ale jej dla odmiany jest za ciasno, jak się zaczyna wiercić i kręcić.
A spanie z nosem w tyłku misia to średnia przyjemność - ja ją rozumiem ;p
Zresztą mi taki jeden Baran też czasami przeszkadza w spaniu :-p

Z Baranami to już zupełnie inna sprawa;-):-D:-D:-D
 
reklama
Asiun w grudniu jeździk był na niego za duży. Teraz leży na szafie i sama go nie ściągnę. Jak będę pamiętała to poproszę Tomka, zmierzę i przymierzę, bo sama nie umiem ocenić czy jeszcze za wielki, czy będzie ok :(

A tym spaniem się nie przejmuj - przynajmniej nie musisz pamiętać, żeby na wyjazd zabrać lwa, tygrysa, dwa misie, pieska, kotka... bo inaczej mała nie zaśnie ;)
Julek sypiał z misiem, ale ostatnio przerzucił się na hipopotama (dla uściślenia hipopotamicę) i myślę, że tu właśnie o płeć chodziło :) I jak jej śpi z nosem pod spódniczką to jest nawet zadowolony ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry