Rybcia - Twoj maz to chyba trudniejszy przypadek

Trzeba bylo wprost - "A ja mam jutro imieninki!! Ciekawe czy ktos bedzie o nich pamietal ;-) ".
Ah, Ci faceci.... Podejrzewam, ze doskonale pamietaja, ale albo nie lubia skladac zyczen, albo im sie nie chce ruszyc d.... po prezent.
Ja swojego powoli ucze, powtarzam co pewien czas te same teksty (bo za 1 razem to nie ma efektow ;-) ), tlumacze, ze dla mnie to wazne, aby rano dostac buzi, aby uslyszec ze ladnie wygladam, ze mnie kocha, aby pamietal o moich urodzinach, aby mi pomogl jak sie z czyms mecze etc. I jesli on bedzie szanowal moje potrzeby ja bede szanowala jego (a jakie faceci maja kazdy wie

wiec o tym nie musimy rozmawiac)
Btw, wlasnie sobie przypomnialam, ze moj maz ma za tydzien imieninki. Jak zwykle znowu nie mam pomyslu na prezent :-( Kiedys mu sie podobalo takie cos na biurko obracane z numerami tel. Ale nigdzie tego nie widzialam w sklepach... Ostatnio byla golarka, wczesniej szczoteczka elek., aparat, a teraz nie wiem co buuuu
