Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
U mnie kilka razy w tygodniu po jednym piwie, traktuje to póki co na luzie bo to nie jest codziennie a nieraz jest tydzień, dwa bez, aktualnie teraz jestem o jeden dzień od 36 tyg. Ciąży i od jakiegoś czasu mąż kupuję sobie 0% bo wie że może być kierowca potrzebny w każdej chwili oprócz dzidzi w brzuchu mamy jeszcze 7 latka. Przy którym teraz mnóstwo czasu spędza mąż sam, poza domem jeżdżą na wycieczki , festyny ,basen dla nie jest za duszno , w domu leżę pod klima w te upały itp. no i mąż wtedy oczywiście nie pije.Dwa lata. Od roku pije praktycznie codziennie. Nie mamy więcej dzieci o to się długo staraliśmy.
Zgadzam się, inaczej przeżywają różne porażki i cierpienia, co później może się manifestować w różnoraki sposób.Mój partner mi kiedyś powiedział, że on mi pomógł wyjść z dołka psychicznego po poronieniu, tylko że zapomniał o samym sobie i bardzo negatywnie to na niego wpłynęło. Mężczyźni zazwyczaj nie płaczą, a cierpią tak jak my.
Może tak być, ja też po dwóch ciążach dwa razy poroniłam, ale wówczas mąż już nie sięgał po alkohol tylko prędko do psychologa szliśmy obydwoje.W sumie nie poruszyłam wcześniej tego wątku, ale straciliśmy też jedna ciążę. Była to wczesna ciąża. Ja byłam w bardzo złym stanie psychicznym i to przepracowałam on bardzo mi wtedy pomógł wyjść z tego. Jednak może to był czynnik zapalny u niego....
Ja uważam, że mimo wszystko trzeba walczyć o człowieka skoro nam na nim zależy, mimo tego że on sam nie widzi problemu, ale człowiek który ma problem z alkoholem zazwyczaj się do tego nie przyzna nawet przed samym sobą, bo zawsze znajdzie wymówkę co do powodów picia. Walcz o męża i o Wasze dobro, postaw sprawę jasno, że razem idziecie do terapeuty, bo macie problem i nie chcesz aby ten problem rozwalał Waszą rodzinę. Nawet kiedy mąż będzie się wypierał ze spokojem tłumacz mu jak Ty się czujesz, co Cię martwi, czego się boisz, czego oczekujesz w związku z jego piciem. Trzeba mówić o tym otwarcie być może da to mężowi do myślenia i zgodzi się pójść na terapię. To nie musi być terapia Aa czy coś w tym stylu, są różne opcje terapii od poznawczej po nurty humanistyczne, a psychoterapeuta najlepiej pomoże dobrać odpowiedni model terapii. Są terapie, w których możecie razem uczestniczyć, na prawdę możliwości jest po kokardę, grunt to zadecydować o rozpoczęciu, później jest już z górki.Właśnie chodiz o to, żeby on sam to zauważył i chciał.