Kazdy lekarz Ci powie, że kobiety grubsze tyją dużo mniej w ciazy. Ja schudłam. Może przez wymioty, ale bardziej przez zdrowszy tryb życia. Bez piwka oczywiście, fastfoodow i smażeniny, bo żołądek na to niezbyt pozwala. Zaczynalam z 95 i tak tez było przy porodzie. Po -10. Więc wyglądałam lepiej niż przed. Nie jedz za dwóch i będzie ok. Ciśnienia dostałam w 40 tyg ciąży, chociaż zanim zaszłam często miałam podwyższone.
Poród CC, doszłam.do siebie szybko. Po 2 miesiącach znowu zaczela waga rosnąć jak organizm 'poczul ulgę'...:/
Tylko dodam, że nie tyje się z powietrza. Mam io które wyszło długo po porodzie, (było to już przed ciaza zapewne, bo starania były mega problemem) ale zdrowe odżywianie przynosi bardzo szybkie efekty, z silną wolą już jest gorzej....nie ma na żadną chorobę która ma uboczny skutek w postaci przybierania na wadze magicznego leku.
W ciąży jadłam bardzo mało. Przy takiej wadze lekarze mówili, że nic dziecku nie grozi (więc nie myśl, że musisz więcej, bo dziecko).. masz spore zapasy. Przy wymiotach miałam tylko dbać o wodę i witaminy.
Ciesz się swoim wspaniałym stanem, bo szybko mogą dojść wymioty i inne cuda. Kontroluj wagę, ciśnienie, mocz raz w miesiącu plus krew.