Dziewuszki byłam dziś z moją mała na kontroli u pediatry i ta powiedziała ,że dziecko ma efekt zachodzącego słońca. Na początku pomyślałam ,że może coś zrobiłam nie tak ze spacerami bo taka nazwa a ta mi wytłumaczyła dość pobieżnie że to zaburzenia neurologiczne bo małej oczka lecą w dół9 ale za przedmiotami ładnie wodzi) . Zrobiła jakieś badanie i powiedziała ,żeby obserwować mała przez dwa tygodnie i na następnej wizycie ją sprawdzi.
Poleciałam do domu i zaczęłam czytać i zbladłam. To jest jakoś powiązane z wodogłowiem.
W internecie jest o tym bardzo mało i chciałam sie spytać czy któraś z was może spotkała się z tym? jakie oczka miały bądź mają wasze dzieciaczki?
Główka mojej małej j przy 4,5 miesiąca ma 41 cm , jakby było wodogłowie to chyba była by jakaś większa?
Nie wiem co o tym myśleć przez dwa tygodnie to ja zeświruje.Jestem może panikarą ale moja mała miała nędzne początki bo urodziła sie z zaburzeniami rytmu komorowego więc same rozumiecie panikuje
Z góry dziękuje za wasze spostrzeżenia