Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Jak pisałam wyżej nic mnie nie cieszy. W życiu zawodowym pełna stagnacja, w rodzinie cóż... same maleństwa. Odechciewa się kontaktów szerszych niz te obowiązkowe. Mąż - no wiadomo, jeden jedyny jaśniejszy punkt w tym wszystkim. Nie mam w perspektywie żadnych wczasów, nawet na weekend za bardzo nie wyjedziemy w tym roku nigdzie. Kupa remontu nadprogramowego. Jeszcze teraz tata w szpitalu. Nie mam nic na co mogłabym czekac, na czym mogłabym się skupić. Tak, planuję powoli wyjazd sylwestrowy, ale to jest termin tak oddalony w czasie, że jeszcze mnóstwo rzeczy może się do tego czasu zdarzyć.








pięknie określił to twój mąż!! Cieszę się że wyniki są dobre
czyli nie jest tak źle jak nam się wydaje hi hi
tylko te słodycze 
nie dam rady bez nich 


- dlatego trzeba co dzień dziękować za to co się ma:-). Ja mam córkę 6lat już ma nasza Maja, długo na drugie dziecko się zdecydować nie mogliśmy, jak ja już chciałam to mąż jeszcze nie... ale od kwietnia się dogadaliśmy
i co? nic zaczęło się pod górkę. A ja już 30 lat skończyłam heh. Z córką za pierwszym razem zaszłam w ciążę, no ale kto jest w stanie przewidzieć
Za tydzień też wyjeżdżamy więc trochę się wyluzuję i wypić coś bedzie można;-):-)

a tam, że lipiec dopiero? Będę miała więcej czasu na przemyślenia:-)
a później.... zaczniesz coś robić z nowymi siłami:-). No masz jeszcze tyle czasu do sylwka, że zaplanujesz go porządnie i dopniesz na ostatni guzik:-)