No właśnie, dziecko jeszcze nie jest gotowe do chodzenia do przodu. JEST RÓŻNICA między wstawaniem a chodzeniem!!!!! Najpierw musi postać przy meblach i wyciszyć odruch chwytny stóp (stawanie na paluszkach), potem pochodzić krokiem dostawnym, potem maluchy puszczają się mebli i próbują pokonywać krótkie dystanse samodzielnie. Prowadzanie od razu po wstaniu na nogi za rączki, pod paszki zaburza rozwój reakcji obronnych i równoważnych, a poza tym może mieć wpływ na pojawienie się w przyszłości koślawości stóp. Proszę delikatnie poprosić babcię żeby nie trenowała jeszcze chodzenia. Rozwój ruchowy to nie olimpiada, tu szybkość i rekordy nie mają znaczenia, każde dziecko rozwija się indywidualnie, przyspieszanie nie jest konieczne. Pozdrawiam