reklama

Prosze o interpretacje krzywej cukrowej

Sloneczko87

Fanka BB :)
Witam prosze o interpretacje wynikow. Jestem w 26tc. Glukoza 75jednostek. W nawiasie zakres referencyjny. Wyniki na czczo: 86mg/dl (70-99) ,
1h : 175mg/dl (<180),
2h: 136mg/dl (<153)

Czy mialyscie podobne wyniki i wszystko bylo ok? Bardzo sie boje.. Czy to normalne ze norma po 1h jest do 180? Wydawalo mi sie ze do 140 kiedys byla,chyba ze to od labolatorium zalezy? (Bo tym razem robilam w innym niZ sprzed laty)
 
reklama
Rozwiązanie
W ubiegły wtorek byłam z tatą cukrzykiem u diabetologa - lekarka mówiła, że te normy ciągle idą w górę, jak kiedyś na czczo mogło być do 90 max, tak teraz jest 100 itd. I każde laboratorium może mieć inne normy, grunt że się mieścisz.
Co do tego czy jest ciężko to wszystko zależy od człowieka. Ja też miałam w pierwszej ciąży cukrzycę (w drugiej o dziwo nie), zawsze jadłam co chciałam i nie musiałam się ograniczać, a tu nagle zmiana. Ale jak sobie przetłumaczysz, że to dla dobra dziecka to da się radę :-)
Bardzo BARDZO Ci dziekuje za udzielenie informacji, bardzo sie stresowalam. A swoja droga ciezko jest jak sie ma cukrzyce w ciazy? Trzeba scisla diete miec?
Wszystko zależy od tego jak jadłaś do tej pory. Każda kobietka ma inaczej i na różne produkty reaguje inaczej. Dla mnie jest ciężko bo nigdy niczego nie musiałam sobie odmawiać, jadłam to na co miałam ochotę. A teraz ciągły strach przy nowej potrawie czy cukier bedzie w normie czy skoczy... Ale da się żyć
 
reklama
W ubiegły wtorek byłam z tatą cukrzykiem u diabetologa - lekarka mówiła, że te normy ciągle idą w górę, jak kiedyś na czczo mogło być do 90 max, tak teraz jest 100 itd. I każde laboratorium może mieć inne normy, grunt że się mieścisz.
Co do tego czy jest ciężko to wszystko zależy od człowieka. Ja też miałam w pierwszej ciąży cukrzycę (w drugiej o dziwo nie), zawsze jadłam co chciałam i nie musiałam się ograniczać, a tu nagle zmiana. Ale jak sobie przetłumaczysz, że to dla dobra dziecka to da się radę :-)
 
Rozwiązanie

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry