reklama

Proszę o poradę

witam
kiedys mialam taki sam problem jak Dona24. Poprosiłam sama o bebilon pepti było ok lecz jeszcze nie to co powinno. Potem zakupiłam kropelki sab simplex bo nie moglam patrzec jak dziecko sie meczy i to pomoglo. Naprawde polecam te kropelki na kolki to jest jakies cudo. wczesniej probowalam wszystkiego i nawet tych naszych debridatów itp. i nic nie pomagalo. Wreszcie z niedowiara spróbowalam tych ktopelek sab simlex - pomyslala, ze jak to nie pomoze to juz chyba nic nie pomoze. I o dziwo zadzialalo. Prosze poczytac sobie na forach o tch kroplach ile osob je chwali. I jeszcez jedno. Jesli ktokolwiek zdecyduje sie na zakup tych kropli to tylkoz Nimiec lub z Austrii. Nie wiem dlaczego lecz rodzice, którzy wczesniej ich uzywali odradzali mi czeskie. pozdrawiam sylwia
 
reklama
U mnie wyglądało to mniej wiecej tak: najpierw bebilon Pepti, który przez moment skutkował a potem po zmianie pediatry Nutramigen. Wszelkie kolki i inne problemy:) zniknęły. A jak mały skończył 7 miesięcy zaczął jeść normalne mleko. Wydaje mi się,że lepiej jest słuchać lekarza - szczególnie jesli chodzi o tak małe dziecko
 
A ja potem jednak próbowałam z tym pepti. Mały dostał takich silnych kolek i przez pare dni się męczył więc się przestraszyłam i zaczęłam mu to dawać. Ale nie sprawdziło się to w naszym przypadku, pił to jak by chciał a nie mógł, krztusił się, łykał masę powietrza, zostawiał pół butelki, ulewał co mu się wcześniej nie zdarzało, raz nawet zwymiotował całą butelkę... Więc z powrotem zaczęłam dawać mu comfort. Po paru dniach kolki przeszły i do teraz nie ma... A co do kupy to widzę, że już robi taką bardziej żółtą, może po prostu jego układ pokarmowy dojrzewa. Aha i w czasie kiedy dostał tych silnych kolek dawałam mu Lacidofil do mleka a kiedy przestałam to kolki ustały więc może to od tego...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry