• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

proszę o porady

Ewa22r95

Początkująca w BB
Jestem w 34 tygodniu ciąży. Szyjke mam skrócona 1/1 i rozwarcie 2 cm skurcze zaczęły mi się pokazywać od 20 do 47. Na ktg. Lecz ja ich nie czuję . Proszę o poradę. Czy będę w szpitalu do końca ciąży czy będę miała mozliwosc wyjść jeszcze do domu i czy ktoś miał podobną sytuację
 
reklama
Niech to - czy zostaniesz w szpitalu będzie dla Ciebie najmniejszym zmartwieniem ;-)

Podejrzewam, że zostaniesz w szpitalu do 37tc, a potem jeśli nie będzie nic niepokojącego się działo, to wypuszczą Cię do domu. Ale jak masz już skurcze, krótką i rozwartą szyjkę, to nie liczyłabym na wiele.
W 34t3d zaczęły mi się skurcze, na KTG prawie niewidoczne, szyjka krótka, ale zamknięta. Urodziłam 35t1d.
 
Ja miałam skurcze na ktg do 50 położna i lekarka stwierdziła że to nie są skurcze zwiastujace poród... ale z szyjka nie miałam żadnych problemów... rozwarcie to zwiastun porodu... ja przy rozwarciu 2 cm wylam z bólu już szósta godzinę... każdy organizm jest inny... znam przypadki gdy rozwarcie zrobiło się już w piątym miesiącu dziecko urodzone w terminie tylko non stop leżenie zero chodzenia...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry