Baska zaciekailo mnie to co napisalas w drugim paragrafie. Mozesz napisac w kilku zdaniach jakie byly mniej wiecej rezultaty tego eksperymentu. Piszesz, ze przedstawion tam losy kilku 'ofiar eksperymentu' wiec chyba niezbyt pozytywne?
Co d pozostalych kiazek to nie znam i nie slyszalam o zadnej ale zwroce uwage jak bede w kiegarni. Ja mam taki troche dziwny sposob wybierania ksiazek bo na ogol w ksiegarni zabieram sie za czytanie i jak ksiazka mnie urzeknie to biore - przy czym bardziej liczy se dla mnie jezyk nz tematyka, akcja itp.:-)
A co do wakacyjnych lektr to w Polsce wpadla mi w dlonie 'Lalka' Jacka Dehnel - ale musze przyznac ze jak urzekly mnie pierwsze strony tak dalsza lektura ukazala, ze ksiazka jest dosc nierowna. Troche szkoda ale z drugiej strony jak dla mnie nazwisko warte zapamietania. Kupilam tez sobie 'Ostania wieczrze' Pawla Huelle (bo wczesniej urzekl mnie jego 'Weiser Dawidek'). Bardzo lubie tez ndzrzeja Stasiuka bo mozna u nieg znalezc wszstko - od pozornie lekkiej rozrywki czytelniczej 'Dziewiec' po rzeczy bardziej tresciwe i piekne 'Dukla'. Ogolnie rzecz biorac to ja jestem 'fanka literatury polskiej' i jak mam okazje to nadrabiam zaleglosci:-)
Z nazwisk spoza naszego obszaru to dla odprezenia lubie poczytac Paula Austera ('The Brooklyn Folies', 'Oracle night') - tylko nie wiem co z jego powiesci zostalo przelozone na polski. A w chwili obecnej mam przy lozku ,Fado Aleksandrino' Antonio Lobos Antunes dobra ksiazka ale nie wiem czy mozna ja nazwac wakacyjna:-)