reklama

Przedstawiamy się

Witajcie...jeszcze się nie wpisałam...

Mam na imię Agnieszka...29 lat (niestety tylko do maja)...To moja pierwsza fasolka...niestety tak się ułożyło, że trafiłam mną nieodpowiedniego faceta a latka leciały...teraz jestem w związku ponad rok...Od urodzenia mieszkam w Warszawie...mam ślicznego pieska...Pracuję...
O fasolkę starałam się parę miesięcy...udany cykl był stymulowany clo...
To tak w skrócie...
Poza tym jestem przeszczęśliwa...
 
reklama
hope latami sie nie przejmuj:P wyrobisz się przed 30 tką :P:P:P
widocznie tak miało być,ze musiałaś poznać tego "nieopowiedniego" partnera,po to by docenić obecnego:)
 
Cześć. Mam 25 lat, właśnie jestem w 6,5tyg swojej pierwszej ciąży. Dziudziuś nie planowany, ale już kochany. Przyszły ojciec (mój chłopak) udawał przestraszonego jak się dowiedział, ale ktoś kto się boi nie ma łez szczęścia w oczach i nie uśmiecha się 24h na dobę. Teraz w planach wizyta u lekarza, upewnienie się czy wszystko jest jak należy... Pozdrawiam:-)
 
Jak miło rozmawiać z innymi będącymi w tej samej sytuacji :). Od razu raźniej! Kingolinka jesteśmy w tym samym wieku, bez mężów a z chłopakami (ja ze swoimponad 3 lata) i jak teraz spoglądam na suwaczek w tym samym dniu ciąży :).
 
Kingolinka gratuluje! To duzo milych emocji czeka Cie w nadchodzacycm czasie :). A slub jeszcze przed urodzinami czy na spokojnie już po? Ja widze, że mój chłopak równiez sie zbiera do oswiadczyn, ze 3 razy juz pytal co bym powiedziala na slub. Wtedy zaczynam sie smiac ze oswiadczyny roche inaczej wygladaja :). No nic zobaczymy czy w końcu zbierze odwage :p. Pochwal sie jak juz zmienicie status na "narzeczeni" :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry