• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Przedszkole

Jeśli chodzi o rotawirus to rodzice potrafią przyprowadzić dzieciaka choć już rano w domu mialo objawy - ale pewnie myślała że jak ręką odjął w szkole minie 🤣
Przykre jest to że dziecko męczy się w przedszkolu zamiast leżeć w domu popijać ciepłe herbatki i odpoczywać.
Po za tym inne dzieci też się zarażają ale co tam przecież nic go nie bolało choć wcześniej dziecko mówiło że mówił mamusi że brzuszek go boli że nie wyraźnie wygląda itp.
 
reklama
Książkę by opisał 😁

Pamiętam sytuację już w trakcie pandemii rodzic przynosi zaświadczenie od lekarza ze dziecko ma alergie 😉

Minęło może z parę dni dzieciak zielone glutki- mama została poinformowana ze dziecko chore to mamusia powiedziała że przecież przyniosłam zaświadczenie ze dziecko ma alergie.
Zielony glut - alergia ? Pierwsze słysze.
Na chorobę zawsze znajdzie się jakas wymówka
 
Jeśli chodzi o rotawirus to rodzice potrafią przyprowadzić dzieciaka choć już rano w domu mialo objawy - ale pewnie myślała że jak ręką odjął w szkole minie 🤣
Przykre jest to że dziecko męczy się w przedszkolu zamiast leżeć w domu popijać ciepłe herbatki i odpoczywać.
Po za tym inne dzieci też się zarażają ale co tam przecież nic go nie bolało choć wcześniej dziecko mówiło że mówił mamusi że brzuszek go boli że nie wyraźnie wygląda itp.
Oo to tez sie czesto zdarza. Czasem dzieci są naprawdę mocno chore, az zal patrzeć. Mama za drzwi a ja rozkladam lezak, kładę malucha i za 5 min wydzwaniam 🙄 a, i z chorym dzieckiem zazwyczaj przychodzą spóźnieni, po tym widać kiedy rodzic robi to z premedytacją 😅
 
Wiecie zdaję sobie sprawę że samotna matka / samotny ojciec gdzie nie ma żadnej pomocy od rodziny i tak naprawdę jest pozostawiony sam sobie / jest ciężko takiej osobie.

Ale najbardziej wkurza mnie to ze zwykle mamusia siedzi w domu ( tatus pracuje) ale mamusia musi zaprowadzić dzieciaka do przedszkola bo ma wiele innych ważnych spraw na głowie niż opieka nad chorym dzieckiem.
 
Wiecie zdaję sobie sprawę że samotna matka / samotny ojciec gdzie nie ma żadnej pomocy od rodziny i tak naprawdę jest pozostawiony sam sobie / jest ciężko takiej osobie.

Ale najbardziej wkurza mnie to ze zwykle mamusia siedzi w domu ( tatus pracuje) ale mamusia musi zaprowadzić dzieciaka do przedszkola bo ma wiele innych ważnych spraw na głowie niż opieka nad chorym dzieckiem.
Podpisuję sie pod tym.

Z samotnym rodzicem jest zupelnie inna rozmowa.
 
No. Też tego nie rozumiem, choć gdybyś ją zapytała to pewnie byś usłyszała, że to nie takie proste jak myślisz ;)

Na pewno 😁
Jeszcze jakby wiedziala że sama nie mam dzieci to już całkiem nie wiem o czym mówię heh.
Ale to że mam za sobą 3 poronienia w tym ciąża bliźniacza i teraz w końcu udało nam się i czekamy na naszą wymarzoną córeczkę to dla ludzi nic.
Będziesz mieć dzieci w tedy zobaczysz - zwykle takie teksty można usłyszeć.
 
Na pewno 😁
Jeszcze jakby wiedziala że sama nie mam dzieci to już całkiem nie wiem o czym mówię heh.
Ale to że mam za sobą 3 poronienia w tym ciąża bliźniacza i teraz w końcu udało nam się i czekamy na naszą wymarzoną córeczkę to dla ludzi nic.
Będziesz mieć dzieci w tedy zobaczysz - zwykle takie teksty można usłyszeć.
Ooo to gratulacje ☺️
Urodzisz, to będziesz słyszeć "poczekaj aż podrośnie". Podrośnie, to "zobaczysz jak pójdzie do przedszkola/szkoły/na studia/wyprowadzi się".
Ja nadal czekam, kiedy wreszcie zobaczę co będzie jak zamieszkam razem z chłopakiem 🤣 Trzy lata po ślubie, dwójka dzieci, miłość kwitnie, no ale może jeszcze zobaczę 🤣
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry