• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przepisy styczniówek - smacznego!

reklama
Sprite nie wiem. Jak mysle o zagniataniu ciasta jakiegokolwiek to mam dreszcze. I o taki rownomiernym rozkladaniu. Nie moja bajka :-P
Choc wielka ochote mam sprobowac, moze nie taki diabel straszny?

Jezyk ja tez haha :-D dlatego lubie sernik nulini, wylewam i juz :-P
 
No, bo ta fasola czy odważniki po to żeby ciasto było równe :P

Agulqa ja też nienawidziłam robić czegokolwiek co wiązało się z zagniataniem ciasta, ale odkąd mam mojego robota mogę robić wszystko, bo tą najgorszą początkową fazę zagniatania on robi za mnie :D

Uwaga robię jabłecznik!
Znalazłam na blogu Doggi przepis na taki kruszonkowo-bezowy i ciekawa jestem co mi z tego wyjdzie:-D
 
Agulqa ja tak robiłam aż w końcu na walentynki dostałam robota :P

Jeżyk ja właśnie wyłączyłam piekarnik, tylko kurcze trochę za wysoko go położyłam i z wierzchu trochę za bardzo się przyjarał :/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry