hahahahahahah 
spoko. ja za to mam dreszcze jak myślę o macaniu, krojeniu i w ogóle obróbce mięsa i ryb. robię to, ale nienawidzę!
a takie ciasto z zimnym masełkiem to sama przyjemność zagniatać

dla mnie skomplikowane jest farbowanie ciast itp. kupiłam kiedyś barwniki spożywcze w proszku, bo chciałam mojej sis zrobić muffinki-ciasteczkowe potwory (te kudłate, niebieskie). zrobiłam, ale nie powiem jak wyglądała moja kuchnia, ubrania i ręce z tego zafarbowanego na niebiesko kremu! chyba nigdy więcej

spoko. ja za to mam dreszcze jak myślę o macaniu, krojeniu i w ogóle obróbce mięsa i ryb. robię to, ale nienawidzę!
a takie ciasto z zimnym masełkiem to sama przyjemność zagniatać


dla mnie skomplikowane jest farbowanie ciast itp. kupiłam kiedyś barwniki spożywcze w proszku, bo chciałam mojej sis zrobić muffinki-ciasteczkowe potwory (te kudłate, niebieskie). zrobiłam, ale nie powiem jak wyglądała moja kuchnia, ubrania i ręce z tego zafarbowanego na niebiesko kremu! chyba nigdy więcej

