reklama

przeraźliwy krzyk

Temat na forum 'Noworodek' rozpoczęty przez niusiasiasia, 8 Maj 2014.

  1. niusiasiasia

    niusiasiasia

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Witam,

    Moja córeczka ma 2,5 miesiąca. Od samego początku w ciągu dnia, praktycznie od rana do wieczora, przeraźliwie krzyczy i właściewie wogóle nie śpi mimo tego, że jest najedzona i ma sucho. W nocy nie ma takiego problemu. Byłam przerażona tym płaczem dlatego byłam już u kilku pediatrów i wszyscy mówią, że nic złego z jej zdrowiem się nie dzieje. Osoby z mojego otoczenia twierdzą, że nauczyłam ją noszenia na rękach i dlatego tak się zachowuje. Ale czy 2,5-miesięczne dziecko potrafi domagać się noszenia na rękach? Może ktoś z Was ma podobne doświadczeniam albo może podpowiedzieć mi przyczynę takiego zachowania się dziecka?
     
  2. Zosi

    Zosi

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Witaj :)
    Ja mam dokładnie odwrotny problem. Córeczka w ciągu dnia jest spokojna, na rękach nie spędza dużo czasu. Wieczorem jak idziemy do sypialni i kładziemy się, zaczyna się awantura. Nie chce jeść, nie chce nic, a tak się nakręci, że nic nie pomaga. Zastanawiam się z czego to może wynikać. Eliminowałam wiele rzeczy, może i Ty tak spróbuj? Może to brzuszek? Może potrzeba bliskości?
    Hmmm czy rozpieścić możemy takiego niemowlaka? zdania są podzielone. Moim zdaniem taki maluszek potrzebuje bliskości, gdzieś usłyszałam, że pierwsze 3 miesiące życia dziecka to jak 4 trymestr ciąży. Maluch potrzebuje bujania, szumu, bliskości mamy.
     
  3. reklama
  4. Nadulina

    Nadulina Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Domagać się? Nie, Twoja córeczka po prostu potrzebuje bliskości :) Zachowuje się jak normalne dziecko. Im więcej bliskości dasz jej teraz,tym potem będzie łatwiej. Ja synka pierwsze 6 miesięcy nosiłam tylko na rękach i w chuście. Potem trochę wózek, i po roku mam zupełnie radosne, samodzielne dziecko, które czuje się pewnie i kochane.
     
  5. martuśka1111

    martuśka1111 Początkująca w BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Maja córka też miała takie napady płaczu - okazało się, że to kolka - polecono nam podawanie jej naparu z koperku.
     
  6. Gagatka88

    Gagatka88 Zaciekawiona BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Odświeżam temat...
    Jako świeżo upieczona mama zmagam się z tym problemem. Nasz mały, gdy nie śpi lub nie je, to najczęściej drze się wniebogłosy.
    Najedzony, suchy, przytulony, odbeknięty, w towarzystwie szumisia... nic nie pomaga.
    Myśleliśmy, że to kolka, ale guzik prawda.
    Nie wiem już jak wziąć prysznic, wyjść z domu, nie wiem jak zjeść śniadanie.
    Co w końcu czasami pomaga? Wszystko razem - ciasne zawinięcie w kocyk (lub Woombie) hamujące odruch moro, smoczek, głośny szum (suszarka, odkurzacz, aplikacje na telefonie z białym szumem) który wyrywa go z tej neuronowej burzy i histerii + trzymanie na rękach. Wtedy z odrobiną cierpliwości można go uśpić.
    Oczywiście czasami zaśnie sam - najedzony, tak po prostu. Ale to nie zdarza się często.

    Jakieś jeszcze sposoby? Gadżety?
    Jak sobie z tym radzicie psychicznie?
     
  7. Paolaa07

    Paolaa07

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Nie mam żadnej złotej rady, ale pociesze Cię, że moja córcia od jakiegoś czasu ma problemy z brzuchem i wciąż nic nie pomaga. Ja już odchodzę od zmysłów i mam dokładnie to samo. Ani się umyć ani zjeść. Czasem jestem już na nią taka zła..
     
  8. AneteczkaKasiuleczka

    AneteczkaKasiuleczka

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Witam Was, mam córeczke 6 miesieczna i często płacze bardzo mocno i sie wtedy denerwuje aż ja sama płacze :(
     
  9. MarudaT

    MarudaT Aktywna w BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    3
    Jak to co robić? Nie iść do lekarza tylko pytać obcych ludzi bez fachowej wiedzy na forum :)
     
  10. reklama
  11. PatiEmma

    PatiEmma Zaangażowana w BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    U mnie jest podobnie tylko ze moja Mala ma prawie 6tyg, i zaliczylysny juz szpital bo miala bieegunke i nie dalo sie jej w domu wcisnac elektrolitow wiec zeby sie nie odwodnila tam dostala kroplowke,okazalo sie ze ma bie tolerancje laktozy,wiec jestesmy na kamieniu mieszanym raz cyc raz nutramigen, przed cycem daje delicol, wiem ze to raptem kilka dni, ale ja po tym szpitalu wymiekam, ona sie prezy wygina placze nie spi calymi dniami a ja juz nie daje rady funkcjonować bo abi zjesc ani sie umyc .. jesfem przerazona bo tak sie nie da funkcjonowac..
     
  12. Angel0103

    Angel0103 Zaangażowana w BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Moje drogie znam wasz ból i bezradność i mojego syna było tak samo. Z chwilą kiedy skończył 6 tygodni jednym ciągiem płacz od świtu do zmroku do czasu ukończenia 4 miesięcy. Nie jestem w stanie zliczyć wizyt lekarskich każdy mówił że dzieci muszą płakać ech tylko że to nie był płacz chwilowy tylko wrzask całodzienny przetrwalam chociaż było ciężko tylko dlatego że w końcu trafiłam na lekarke która przepisala zawiesine Debridat. Teraz mam w domu 3 tyg córkę która przesypia do godz 15 potem jest koncert do 20 czasem dłużej. Ale jest to zupełnie inny płacz niż u syna. Trzymam za Was kciuki panietajcie to minie to pomaga przetrwać.
     

Poleć forum