Witajcie, dodawałam kilka wpisów na temat problemów ze spaniem. Teraz proszę o radę. Córka ma 20 mcy, miała dopiero kilka przespanych nocek. Tzn jeśli idzie spać o 21 a wstanie raz na mleko( okolo 2-3 w nocy) to udaje sie jej obecnie przespac do 7. Jednak jeśli nie wstanie na mleko modyfikowane to wstaje około 5 -6, wypije mleczko i już nie moze usnac. Czy myślicie, ze to okres przejsciowy? Niestety, w konsewekwencji potem juz szybko marudna ze zmeczenia. Spi raz w dzien okolo 1.5 h. Czy powinnam jej w nocy dawać wodę na śpiąco?