Dziewczyny my dziś na ten pogrzeb idziemy na 14 ,mały do babci,ale nie na długo bo mamy zamiar zawieźć go do babci ,mąż zawiezie mnie do kościoła, ja zostane a on musi odebrać chrześniaka z przedszkola i odstawić go mojej córce pod opiekę(to właśnie jego mamie zmarł tata) i pojedzie po Antosia i z nim na cmentarz chcieliśmy iść i na stypę , ale on dostał dzis rano takiego kataru,że szok,. Leje mu się z noska i oczko łzawi. Niby lekarz mi mówił,że u dziecka katar nie stanowi przeszkody przed spacerami... Mam nadzieję,że to się nie rozwinie.
I jeszcze proszę was o kciuki. Jadę dziś zawieść cv do sklepu Smykoland. Dostałam tajną wiadomość,że tam zwalnia się dziewczyna więc igiem jadę z cv. Mam nadzieję że zaproszą chociaż na rozmowę. A praca jak marzenie w sklepie z akcesoriami dziecięcymi . Sklep coś jak bobas czy smyk tylko większy!!!!!!!!!!!!!!!. Fakt praca od 10 do 18,ale mąż pracuje na zmiany i już sobie wszystko uzgodniliśmy,nawet by nie było tak źle z opieką nam mały. Na początku mi byłoby ciężko będę tęskniła ale przyzwyczaję się............
Sylwia hop hop!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Mariuszek już na zewnętrznym?????????????????? &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&