ewirut - to jest tak, że gdy trzeba wstać do szkoły, to dziecię trzeba ściągać z łóżka, a jak jest dzień wolny i można pospać, to dzieciaki jakby się umówiły i budzą się wcześniej niż my (na szczęście nie wcześniej niż ok. 8-8.30).
A co do telefonu - to ja ostatni raz kupiłam sobie nowy telefon jakieś naście lat temu, no z 10 to na pewno. A tak to zdobyczne po mamie, po córce, bo nigdy mnie nie ciągnęło do nowości techniki, a teraz jak zobaczyłam ten, to zakochałam sie w nim i po raz pierwszy zdradziłam Nokię.
Joasia - szybciej sie męczysz, bo Twoje srduszko musi pompować teraz więcej krwi - dla Was obydwojga, wiec jest to dla Ciebie większy wysiłek, a spanie... z Kubą popołudniami mnie ścinało z nóg i nawet nie wiedziałam kiedy powieki mi się same zamykały. Tyle, że Alinka mi nie dała pospać -jak tylko zauważyła, że mam oczy zamknięte, to mnie budziła.
Rozia - to teraz czas na odpoczynek!!
Paula - staram się opanować, bo wstyd się przyznać, ale wczoraj nie wiedziałam jak odebrać połączenie... ale posiedziałam chwilkę, pogapiłam sie i metodą "na małpę" odkryłam.
Liluu - powiadasz pizzę zrobiłaś... kurcze daleko do Ciebie.