• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

reklama
Niestety nie zgodzę się ;-) moim zdaniem jest to bardzo dobry pomysł, aby właśnie poznać swój organizm :tak: Jest to bardzo pomocne.
Dlaczego mierzenie tempki i obserwacja cyklu od razu ma prowadzić do nakręcania się? Wystarczy trochę samokontroli i dystansu, a wszystko jest OK :blink:
Czy prowadzi się wykres, czy też nie osoba czekająca na nadejście @ nakręca się tak samo, bo automatycznie doszukuje się objawów :tak:
Oczywiście Madziek nie neguję twojego zdania, żebyśmy się dobrze zrozumiały ;-)
Wydaje mi się, że nakręcanie się jest tylko i wyłącznie zależne od człowieka, jeżeli ma taką naturę to tak czy inaczej będzie to napięcie :tak:
 
Ja jakbym sie nie starala to oczywiscie bym mierzyla itd, ale nie polecam tego starajacym sie, bo znam wiele przypadkow i serio to nie pomaga w zajsciu, ja to wyladowalabym w wariatkowie, bo starania sie, to nie nakrecanie, myslenie itd, a oczywiscie przyjemnosc z przytulanek z ta ukochana osoba ;-)
 
Madziulek oczywiście, zgadzam się z tym iż najważniejsza jest przyjemność z bliskości tej drugiej osoby :tak: ale dzięki obserwacji ma się świadomość tego co dzieje się z organizmem... Tak jak pisałam osoba skłonna do nakręcania się będzie to robiła niezależnie od tego czy prowadzi wykres, czy też nie :tak: Taka już natura niektórych ludzi :-p
Zdrowe podejście to podstawa, staranka i przytulanie uzależnione tylko i wyłącznie od wykresu nie jest zbyt dobrym pomysłem...
 
Znam dziewczyne, ktora starała się równo ze mną, poznałyśmy się tu na forum i każda każdej dopingowały, ja nie bawiłam się w mierzenie itd, odpuściłam i w końcu się udało po tym długim czasie, Ona nadal żyje nadzieją, są po inseminacji, mierzyła i się nakręcała, a moim zdaniem to najgorsze, a znam też taki przypadek, gdzie starali sie kilka lat, na końcu adoptowali coreczke, a po jakims czasie udalo sie zajsc, bez problemów, wiec nasza psychika robi najwiecej zamieszania.. Co do temp najgorsze jest to ze ona skoczy w dniu @, osoba mysli ze sie udalo, a tu lipa, jednak polecałabym ta metodę, niestarającym się albo osobom, które bawią się w kalendarzyk i to ich antykoncepcja ...
 
Oczywiście wiele jest uzależnione od naszej psychiki :tak:
Natomiast co do śledzenia cyklu to ile osób tyle opinii, ponieważ skłonność do nakręcania się siedzi głęboko w naszej głowie, dlatego też niepowodzeń nie zwalała bym na mierzenie tempki :-p
Pragnienie dziecka jest tak ogromne, że osoby które starają się nawet latami, tak czy inaczej cały czas żyją w napięciu czy tym razem się udało :tak:
Być może też kiedyś zrezygnuję z mierzenia, nie mówię nie ;-) ale raczej będzie to z lenistwa niż z nakręcania, bo wiem, że tak czy siak jak będę miała się nakręcać to i tak będę to robiła :laugh2: a jak nie to nie :-p


Ale u mnie sypie śnieg :szok:
 
Ja lubię, ale jeszcze chyba nie doszło do mnie w 100%, że już zima idzie :-)
Jestem z (edytowane);-) W górach już był dawno śnieg, ale na "nizinach" dopiero od poniedziałku :tak:
A Ty skąd jesteś?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
ja akurat z Wlkp i dzisiaj popruszył chwilke i spokoj, dobrze ze do pracy nie mam daleko, bo nie lubie zima jezdzic.
ja sie wybieram do Żywca w Twoje okolice ale chyba tam nie dojade :-D
 
reklama
Hahaha absolutnie do Żywca się nie przyznaję :laugh2::-p
Myślę, że nie będzie tak źle z drogami, bo niby jutro już ma śnieg nie padać, a nawet jeśli to może w końcu uda im się ogarnąć, że jest zima i należy odśnieżać ulice zanim jeszcze ludzie wyruszą do pracy i szkoły :laugh2: bo z tego co oglądałam wczoraj na TVN24 to mieli z tym problem :-p

O już nie sypie, musiało to iść z deszczem, bo nie pozostawiło zbyt dużo śladu po sobie ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry