reklama

Przyszłe mamy z Warszawy

Temat na forum 'Warszawa' rozpoczęty przez meganne, 13 Sierpień 2009.

  1. meganne

    meganne mamuśka

    Kochane jako że jestem z Warszawy z chęcią podzieliłabym się z innymi Warszawiankami informacjami, gdzie warto rodzic, gdzie warto i nie warto się leczyc.... gdzie warto i nie warto chodzic n zakupy i tym podobne... mam nadzieję że znajdą się jakieś mamusie z Wawy które zechcą podzielic się info.
    buziaki pozdrawiam
     
  2. shingle

    shingle I.2004 / II.2010

    Ja rodziłam na Kasprzaka i teraz też się tam wybieram, chociaż moja przyjaciółka, która urodziła w lipcu bardzo mnie namawia na Karową...
     
  3. reklama
  4. meganne

    meganne mamuśka

    heheh no łdnie na lutówkach nawet nie zauważyłam że z wawy jesteś. Wiesz co mnie koleżanka też na karową namawiała.... ale dwie inne baardzo ale to bardzo mi karową odradzały. więc tak czy inaczej wybrałam inflndzką. przekonała mnie pani z "rodzic po ludzku" która mi bardzo polecał ten szpital. jak narazie nie narzekam, zobaczymy co powiem po porodzie
     
  5. shingle

    shingle I.2004 / II.2010

    Moja koleżanka z pracy 4 sierpnia urodziła na Inflanckiej córę. Nie specjalnie się zachwycała tym szpitalem...

    Św. Zofia jest też dobra, ale tam prawie za wszystko trzeba płacić.
     
  6. MadalenaM

    MadalenaM Początkująca w BB

    Cześć Dziewczyny.
    Ja wiele dobrego słyszałam o św. Zofii, ale trzeba mieć szczęście, żeby się tam dostać, albo lekarza prowadzącego w tym szpitalu;( Warunki są super i opieka gwarantowana na najwyższym poziomie. W ostatnim roku rodziły tam 3 moje koleżanki i teraz na dniach 2 będą tam rodzić.
    O Inflandzkiej też różnie słyszałam jedni zachwyceni drudzy bardzo negatywnie.
    Karowej nie lubię, izba przyjęć i traktowanie tam ludzi jest dla mnie straszne, siedzenie przez ciężarne kilka godzin na poczekalni, albo wyganianie ich na 2 godzinny spacer są dla mnie nie do przyjęcia.
    Odradzam zdecydowanie Bródno - całkowita porażka. Ostatnio znajomej nie chcieli zrobić cesarki, ale zapomnieli zbierzyć czy dziecko wyjdzie naturalnie. Po kilkunastu godzinach, dziecko nie wyszło tylko ugrzężło(było za duże ) i wyciągali je kleszczami. Wynik zniekształcona główka dziecka.
     
  7. 13x13

    13x13 Fanka BB :)

    Witam dziewczyny.
    Ja byłam w Św. Zofii -niestety pierwszy poród był nieszczęśliwy ale lepszej niż tam opieki nie wyobrażam sobie. Było ciężko psychicznie, było mi źle ale nie zostałam na chwilę bez opieki. Wiedziałam co się ze mną dzieje i wiedziałam co mnie czeka. Teraz szczęśliwy poród w kwietniu i nie wyobrażam sobie innego miejsca w którym miałoby przyjść na świat moje dziecko.

    Każdy z nas trafia czasem lepiej a czesem gorzej, stąd podzielone zdania i opinie. Mam nadzieję ze doczekamy dnia zadowolenia z każdego szpitala:tak:

    Życzę powodzenia:-)
     
  8. shingle

    shingle I.2004 / II.2010

    Moja koleżanka która rodziła na Żelaznej miała sposób - zapisała się do szkoły rodzenia. Tam położna podała jej swój numer komórki i powiedziała żeby się o nic nie martwiła ;-) Jak jej tylko wody odeszły zadzwoniła do położnej a ta powiedziała że już wszystko zorganizuje, i że ma się odprężyć i przyjechać do szpitala :tak:
     
  9. MagdaCha

    MagdaCha podwójnie wrześniowa

  10. reklama
  11. dronka83

    dronka83 Noszę w sobie szczęście

    A ja będę rodzić na Inflandzkiej chociaż na szkołe rodzenia chce się zapisać na Żelazną - miec 2 wyjscie awaryjne:-) W św Zofii rodziły moje 2 koleżanki i jednej dziecko mialo owiniete pępowiną szyję i za pózno rozpoczęli interwencję bo przeładowania w szpitalu spowodowały ze dziecko miało 3pkt i leżało w inkubatorze...2ga koleżanka miała faochowe położne które masowały jej krocze i nie musieli nacinać ale po porodzie była tragedia 2 dni leżała na korytarzu z powodu braku miejsc:baffled: ale wiadomo nie ma tych samych opini bo każda z nas może tarfić na zupełnie inne okoliczności i położne i może mieć odmienne opinie:-D
     
  12. nutria

    nutria Mama X 2009

    Witajcie :)

    Moja siostra rodziła w św. Zofii 2 razy i jest bardzo zadowolona. Tak samo moja jedna koleżanka.
    Z kolei inna skarżyła się na Inflancką - poród ok, ale poporodowa opieka kiepska.
    Ja chcę rodzić u Zofii (zobaczymy, czy się uda - położnej nie zamawiałam... ), a jakby co - to będę jechać na Madalińskiego - od znajomej lekarki słyszałam b. pochlebne opinie o personelu.

    Liczę na to, że gdzie byśmy nie rodziły - trafimy dobrze :)
     

Poleć forum