MYSZA1504
Początkująca w BB
Moje dziecię cierpi ,mój mąż cztery tygodnie temu był w szpitalu ,a z racji tego że Mati jest strasznie do nas przywiązany ,to mi się zblokował ,nie chce zrobic kupy ,strasznie się przy wypróżnianiu męczy ,byłam u lekarza ,i nic były suszone śliwki ,i inne cuda 
nic może ktoś z was ma jakiś pomysł ,byłam nawet u psychologa ,powiedział że się unormuje ,ale na
razie to katastrofa

nic może ktoś z was ma jakiś pomysł ,byłam nawet u psychologa ,powiedział że się unormuje ,ale na
razie to katastrofa
,pic on pije dużo ,ja tyle nie wyduldam choć muszę ,kurcze moja kruszynka ,wiem że są czopki ,on raz dostał Bisakodyl i wyobraźcie