Gratuluję Mamie i Tatusiowi. Wszystko przed wami. Dobrych rad szukajcie tutaj i w portalu e-dziecko.pl .
Moje maleństwo ma już trzy miesiące:-), ale początki były podobne, ulewa do dzisiaj, odbijanie przyszło z czasem, mleko w laktatorze też.Początkowo ani kropli mimo iż cierpiałam z powodu nawału, tak bywa, że jest ale nie da się odciągnąć, patrzyłam z zazdrością na inne matki. Dopiero jak pojawiła się rzeczywista potrzeba to zaczęło się udawać. Myślę, że maleństwo jest jeszcze tak małe, że nie da rady na raz dużo zjeść i jeszcze kilka dni będzie jadać co godzinę a może i częściej. Za kilka dni będzie dobrze. Ostrożnie z metodami pobudzania laktacji ( może się skończyć jak u mnie nawałem, a to boli:-(, Kubuś urodził się jako wcześniak, trochę musiałam stymulować ). Najlepiej pobudza i reguluje laktację sam dzidziuś. Laktatora proponuję używać gdy będzie konieczny. Aby pobudzić laktację można pić herbatki ( np. HIPP ), działają, a najlepiej tak często przystawiać malca jak potrzebuje i wszystko się unormuje. Co do odbijania - czasami to trzeba i pół godziny trzymać, można też położyc sobie maluszka na kolanach, główką do dołu, szybciej odbije i uleje co ma ulać nie krztusząc się.;-)