• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Marylka- ja chyba poczekam na @ bo mam cykle jak w zegarku od 4 miesiecy (odkad odstawilam tabl) co 29 dni :) wiec jak w poniedzialek nie dostane to we wtorek rano testuje... ale nie licze na zadna niespodzianke... czuje, ze @ przyjdzie... choc jak czytalam (bo juz nie pamietam jak to jest) to objawy sa bardzo podobne do ciazy....

Sol, mama- witajcie! :)
Sol... straszna ta historia z Twoja kolezanka :( totalna zalamka... nie dziwie sie ze dziewczyna nie moze z tego wyjsc...

a jesli chodzi o Ciebie to juz 11 tydzien.. szok jak ten czas leci :) no i super, ze wszystko ok!!!!! i oby tak dalej! a jak nudnosci??? juz ustapily??
w sumie ja też mam regularne i powinien być we wtorek rano ew w pon w nocy (zawsze tak przychodzi) wiec rozważniej było by poczekać zobaczymy czy wygra rozum czy hormony :):):):) no i bardzo bardzo bym chciała ale coś mi sie zdaje że nie koniecznie w tym cyklu choć widze że juz zaczynam sobie wkręcac po mału objawy :(:(

maryla - mimo wszystko mam nadzieję że znajdzie się jakiś szejk :-D A ja zmieniam zdanie odnośnie wózka jak baba w ciąży :-D Koleżanka kupiła sobie to espiro i jak je obejrzałyśmy sobie dokładnie to wcale nie jest takie extra :dry: I teraz mam konflikt interesów - wózek fajny a lekki :dry: Bo takiego nie ma :-( Może do stycznia coś się na rynku pojawi :-p

maggy - a czasem mnie zmuli bo młodzieży coś nie podpasuje ale ogólnie spoko - tylko ta pogoda usypia i jakoś tak osłabia :-(
no jak dla mnie ten wózek ma jedną zalete waga i same wady ja 2 sprzedałam je tylko jedna pani strasznie sobie chwali a druga jeszcze nie urodziła ale mi sie on nie podoba np małe koła z przodu a u mnie by sie nie dało nim jeździć i ja bym go nie kupiła ale dla mnie z kolei waga nie jest wcale taka ważna i jak narazie moim faworytem jest tako jumper x :) ale każdy ma inne potrzeby a takich lekkich wozków jak piszesz naprawde cięszko jest znaleść :(
 
reklama
maggy - ja przy Karoli miałam 20kg bydle (kochałam ten wózek - świetnie się prowadził, była na pasach -zero wstrząsów dla dziecka) tyle że miałam teścia w domu który jak szłam na spacer znosił mi wózek a jak wracałam to czatował w oknie i schodził go wnieść z powrotem więc było ok tylko wejść czasami do autobusu nie mogłam bo nie dawałam rady go wnieść sama i czasami gdyby nie życzliwość kierowcy że wychodził i pomagał mi wnieść to bym musiała czekać na jakiś niskopodłogowy aż przyjedzie :-( A ludzie wcale nie chcą pomagać :-( Wiesz - w sumie jakbym nie usłyszała od lekarza że czeka mnie wózek inwalidzki jak nie zacznę się oszczędzać to bym kupiła taki który mi się podoba a nie taki który jest najlżejszy :-p

maryla no właśnie wiem - dlatego mam nadzieję że do stycznia coś nowego wypuszczą bo tak po prawdzie to spacerówkę mam i maluch przeskoczy na spacerówkę w maju/czerwcu wiec wózka potrzebuję tak na prawdę na te pierwsze pół roku i tylko bo w styczniu musi mieć ciepły wózek :tak:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
maggy - ja przy Karoli miałam 20kg bydle (kochałam ten wózek - świetnie się prowadził, była na pasach -zero wstrząsów dla dziecka) tyle że miałam teścia w domu który jak szłam na spacer znosił mi wózek a jak wracałam to czatował w oknie i schodził go wnieść z powrotem więc było ok tylko wejść czasami do autobusu nie mogłam bo nie dawałam rady go wnieść sama i czasami gdyby nie życzliwość kierowcy że wychodził i pomagał mi wnieść to bym musiała czekać na jakiś niskopodłogowy aż przyjedzie :-( A ludzie wcale nie chcą pomagać :-( Wiesz - w sumie jakbym nie usłyszała od lekarza że czeka mnie wózek inwalidzki jak nie zacznę się oszczędzać to bym kupiła taki który mi się podoba a nie taki który jest najlżejszy :-p

no to Sol nie ma nad czym sie zastanawiac.. jak lekarz mowi takie rzeczy :( dbaj o siebie i mam nadzieje, ze znajdziesz idealny wozek czyli lekki i praktyczny :)
jesli chodzi o ludzi w autobusach to i tak w PL nie jest tak zle.. przynajmniej niektorzy wstaja.. tutaj nawet jak wejdzie dziewczyna w ciazy, czy starsza osoba to wszyscy ale to wszyscy siedza i tylka nie rusza! ja jak ustepowalam miejsca to ludzie sie nadziwic nie mogli... tak jakby to bylo niewiadomo co..
 
ewcia - Lorelain chyba bardziej chodziło o takie przypadki że dziecko nie ma szans na przeżycie i np przez kilka miesięcy kobieta jest niczym więcej jak inkubatorem umierającego dziecka np w sytuacji - tu podam dosyć drastyczny z opowiadań teściowej gdzie dziecko urodziło się bez skóry i mięśni na całej klatce piersiowej - znarło w dwie doby po urodzeniu - lekarze byli bezradni - w takich przypadkach lepiej by było jakby kobieta zamiast leżeć na podtrzymaniu ciąży straciła ją w 5 tygodniu niż że musiała przeżyć koszmar urodzenia dziecka bez szans na przeżycie. Chyba bardziej o takie sytuacje niż eo dzieci z autyzmem czy Downem bo i przy porodzie zdarzają się komplikacje powodujące u dziecka późniejsze choroby :tak:

maggy - z Karolą jak byłam w ciąży to tylko raz mi kobietka ustąpiła miejsca jak byłam już w 9 miesiącu i był ścisk jak nie wiem a mój mąż warknął dosyć głośno na babę która mi łokieć w brzuch wbijała :wściekła/y: a że babeczka z przodu siedziała to mnie nie widziała - jak małż warknął to się odwróciła i mówi "jezu - czego pani nic nie mówi - niech pani sobie usiądzie" to był jedyny przypadek na całe 9 miechów :-p A teraz to ja wsiadam na początkowych przystankach i w dupie mam innych i sobie siedzę :-p Bo myślisz ze jak wsiadam z Karolą na rękach to mi ktoś ustąpi? :-D W życiu - trzeba z dzieckiem stać i kij wszystkich obchodzi że ty dźwigasz i że możesz upaść z dzieckiem jak autobus zahamuje ostro :dry:
 
maggy - z Karolą jak byłam w ciąży to tylko raz mi kobietka ustąpiła miejsca jak byłam już w 9 miesiącu i był ścisk jak nie wiem a mój mąż warknął dosyć głośno na babę która mi łokieć w brzuch wbijała :wściekła/y: a że babeczka z przodu siedziała to mnie nie widziała - jak małż warknął to się odwróciła i mówi "jezu - czego pani nic nie mówi - niech pani sobie usiądzie" to był jedyny przypadek na całe 9 miechów :-p A teraz to ja wsiadam na początkowych przystankach i w dupie mam innych i sobie siedzę :-p Bo myślisz ze jak wsiadam z Karolą na rękach to mi ktoś ustąpi? :-D W życiu - trzeba z dzieckiem stać i kij wszystkich obchodzi że ty dźwigasz i że możesz upaść z dzieckiem jak autobus zahamuje ostro :dry:
no widzisz.. i na cos takiego brak slow :( ja pamietam jeszcze czasy (jak to dziwnie brzmi :D ) ze ustepowalo sie jednak miejsca ... hmm.. no ale jak widac czasy sie zmienily.. przykre..
ale nic.. wszystko sie wraca podwojnie ;) oni tez beda kiedys potrzebowali usiasc ;)
 
maggy - szkoda gadać bo oni to już tylko trumien będą potrzebować bo niestety w autobusach młodzi są jeszcze kulturalni ale większość jeżdżących to geriatria która narzeka na brak kultury młodych :dry:

Spadam z Karolą szukać sorbetów Grycana na osiedlu bo nigdzie znaleźć nie mogę a śmietanowce mi nie wchodzą :sorry:
 
EWCIA- dziekuje Ci za ta piosenke-sluchalam i plakalam......myśle ,ze jesli kts nie przezyl straty-czy kobieta czy mężczyzna to zupelnie nie wie co my przechdzimy na samą mysl,na samo wspomnienie.....
 
no dobra pytam bo inaczej zaraz zwarjuję czy to mogą być objawy ???? (wiem wiem prawdopodobnie sobie wkręcam) przedwczoraj mi sie strasznie pić chciał wieczorem w nocy i wczoraj - jak wielbłąd najlepiej gazowane bo mi sie ciągle pić chciało a wczoraj wieczorem przy grilu wyjątkowo mi domoe winko nie podeszło i nie piłam tylko łyka małego no a dzis mam zgage i tak średnio sie czuje - i dlatego też pytałam o to testowanie bo nie ukrywam troche sie nakręciłam , oby nie było roczarowania :(

Ewcia ja nie mam glosu w domku posłucham
 
MARYLKA- posluchaj koniecznie!!!
a co do objawu to jasne ze moze-kbiety tak maja ,ze to co moze zaszkdzic dziecku to odrzucaja instynktownie-jak alkhol czy papierosy(choc wiadomo,ze nie wszystkie)
takze testuj kochana ja tez nie wiem czy doczekam do terminu;-)u mnie nadal wydzielina mleczna i wilgotno i czuje jajniki
 
reklama
witam się dziewczynki w sobotę

wczoraj wróciłam do domu o 22. na rozmowie same pierdołki, gadka bez sensu- oczywiście mają dzwonić jeśli mnie chcą. w nosie mam coś takiego.
przyjechałam na tą 13 a okazało się że ta rozmowa to dla wszystkich, którzy przyszli. to czekałam tam prawie 2 godziny na swoją kolej. gadka była o tym co lubię robić albo czy lubię autem jeździć= no tak durnej rozmowy kwalifikacyjnej jeszcze nie miałam.

potem pojechałam do mamy na działkę- koszenie, obrywanie agrestu. przyjechałam to zasnęłam na fotelu.

ta wogóle to wysłałam wczoraj paczuszki- są zaklejone szarą taśmą, bo ja jednak poczcie nie ufam. myślę że w przyszłym tygodniu powinny dotrzeć- sereevna ty będziesz musiała dłużej poczekać. wywiało cię za morze, to masz

no i wklejam wam zdjęcia kociaków!!!!! niuńki przyszły na świat w nocy, a dziś rano Grzesiu je zauważył.może któraś chce kociaka?


niuńki 022.jpgniuńki 009.jpgniuńki 001.jpgniuńki 010.jpgniuńki 016.jpgniuńki 024.jpgniuńki 020.jpg
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry