reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Jedna z naszych dziewczyn szuka pomocy dla malutkiego bratanka. Całą historię zamieściła na forum, więc możesz jej zadać pytania. Pomożesz?

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama

sergeevna

Pysiołkowa Mama
Dołączył(a)
9 Grudzień 2008
Postów
3 422
Miasto
West Midlands (UK)
Dbać będziemy na pewno :-) Obawiam się tylko, że nie odpuścisz i w dalszym ciągu będziesz siać zamęt. Nie wystarczy Ci, że możesz się wyżyć na swoim nowym wątku? Koniecznie musisz wpadać i podjudzać, psując atmosferę? Nie mam nic do Ciebie, chcesz to z nami pisz, ale podstawówki nam oszczędź i złośliwości też. Ja nie piszę na "staraczkach forever", podjudzając i chcą wzbudzić niepotrzebnie złe emocje.
 

mary-beth

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Kwiecień 2010
Postów
5 239
Sergi - a jak Ci kawa dziś smakowala i ile kostek cukru uzylas? Bo o tym to juz parę dni tu nikt nie gadal! :-D:-D
 

sergeevna

Pysiołkowa Mama
Dołączył(a)
9 Grudzień 2008
Postów
3 422
Miasto
West Midlands (UK)
Mary Dzisiaj już dwie wypiłam, ale kostek nie wrzucam, tylko słodzikiem słodzę :-) I jedną kawę z syropem karmelowym wypiłam i z bitą śmietanką :-)
 
reklama

Asionek31

Fanka BB :)
Dołączył(a)
2 Październik 2010
Postów
4 702
Miasto
Montpellier/Warszawa
nie no jestem w :szok::szok::szok::szok::szok::szok:

wchodze napisac , ze zyje i od jutra wracam , a widze , ze nie mam gdzie wracac :(((

nie wiem co sie stalo , doczytalam , ze watek zamkniety , ze gdzies jakis nowy jest .... ehhhh

ide sobie w takim razie :-(
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Do góry