Matko, jaka jestem padnieta....od poniedzialku mam na szkoeniu dziewczyne na moje zastepstwo. Powiedzialam szefowi, z enie ebde mogla dlugo pracowac, bo caly dzien przy kompie i z komorka przy uchu to mi szkodzi i ze najlepiej, jakby kogos znalazl na moje miejsce. Marudzil, marudzil ale sie zgodzil...akurat, nie mial wyjscia! No i teraz przekazuje jej te obowiazki, a jest tego od cholery...nawet sama nie wiedzialam, ze tyle robie

Jestem Menadzerem ds Kluczowych Klientow w firmie komputerowej...okropne jest to przekazywanie obowiazkow, ble
A Wy dziewczyny, do kiedy planujecie chodzic do pracy? Wiem, ze kiedys byl poruszany ten temat, ale moz eprzypomnicie, a moze cos sie zmienilo

Ja mam zamiar jesczze popracowac z 2 tyg , a potem odpoczynek
