reklama

Roznosci

reklama
Antares77 prawie od czterech lat pomieszkuje w Turcji, na poczatku z malymi przerwami na Hiszpanie :). W Murcji pracowalam jak moj maz (wtedy jeszcze przyszly) poszedl do wojska, wiec stwierdzilam, ze nie bede tu siedziala sama a znalazla sie akurat okazja wyjazdu.
 
Matko, jaka jestem padnieta....od poniedzialku mam na szkoeniu dziewczyne na moje zastepstwo. Powiedzialam szefowi, z enie ebde mogla dlugo pracowac, bo caly dzien przy kompie i z komorka przy uchu to mi szkodzi i ze najlepiej, jakby kogos znalazl na moje miejsce. Marudzil, marudzil ale sie zgodzil...akurat, nie mial wyjscia! No i teraz przekazuje jej te obowiazki, a jest tego od cholery...nawet sama nie wiedzialam, ze tyle robie:P Jestem Menadzerem ds Kluczowych Klientow w firmie komputerowej...okropne jest to przekazywanie obowiazkow, ble
A Wy dziewczyny, do kiedy planujecie chodzic do pracy? Wiem, ze kiedys byl poruszany ten temat, ale moz eprzypomnicie, a moze cos sie zmienilo:) Ja mam zamiar jesczze popracowac z 2 tyg , a potem odpoczynek:)
 
Ja planuje pracować do listopada - grudnia ale to są plany a czy dam rade?? Ostatnio wziełam sobie piatek wolny
bo nie miałam już siły mam o tyle dobrą sytuację że z szefami-teściami sie zawsze dogadam :) wiec możezrobie sobie krótsze posiedzenia
czyli od 9-14/15.00 i do domku!! Zobaczymy!!
 
Ja  aktualnie rekrutuję panne. Ja planuję parcowac do końca grudnia ale czuje,ze na takich obrotach jak do tej pory to nie dam rady i chyba sobie bedę przychodzić tylko na kilka godzin albo wcale. Bo nie wyrabiam powoli. A kiedy zamierzacie wrócić do robo? zaraz po macierzyńskim czy jak?
 
Antares ja chce jak najdłużej być z dzidzią minimalnie 3 lata a może dłużej więc wyłącze sie na ten czas troszkę
chociaz dużo rzeczy robie w necie a w domku mam taka samą możliwość
jak bedzie chwila (:D jeśli bedzie) to moge zawsze popracowac przez net z domku!!
 
Fajnie masz Karolla:) Ja to sie troszke boje, co ja w tym domu bede robila przez caly dzien?Chyba lezala i jadla...i tyla:( Ale szczerze mowiac moja praca jest bardzo meczaca..non stop komputer, komora przy uchu...nawet po godzinach. Wiec dla swojego i Dzidziula- przede wszystkim:) dobra, wole zrezygnowac z pracy. Ale pociaszam sie, ze niedlugo dzien bedzie krotszy, bede chodzila wczesniej spac:)
Co do powrotu...to na razie nie mysle o tym. Chcialabym jak najdluzej z Dzieckiem w domku, ale jak bedzie to zobaczymy.
 
reklama
Ja jestem wyłączona z pracy od końca czerwca, najpierw wzięłam 3 tyg. urlopu a teraz już jestem na zwolnieniu :)
No i plany są na razie takie, żeby posiedzieć z Maluszkiem jak najdłużej i w czasie urlopu wychowawczego postaraś się o drugie maleństwo, mniej więcej po dwóch latach. To są plany a jak będzie w praktyce to zobaczymy :)
Pozdrowionka ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry