Ja muszę wrócić po macierzyńskim ale już mam wszystko obmyśłone:
- 3,5 miesiaca macierzyński
- 1,5 miersiąca urlop zaległy i za 2006
RRAZEM: 5 miesięcy
- 1 lub 1,5 miesiąca zwolnienie(czy coś takiego - coś muszę pomyśleć)
RAZEM 6 - 6,5 miesiaca
Inaczej się nie da za zwolnienie przynajmniej będę miała 80% płatne.
Puki co cały czas pracuję i nie byłam dotychczas na zwolnieniu ani jednego dnia - mam nadzieję, że będzie tak do końca (tzn. roku) bo od stycznia też bym już chciała nie przychodzić bo się przecież już toczyć pewnie będę - no ale to jeszcze zobaczymy. ;D