Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja praktycznie mam cały dzionek zminimalizowany BB i sobie od czasu do czasu czytam i pisze ofkors
GG nie używam w pracy tylko w domku ale to dlatego że nie chce!! Rozumiem jak sie ktos nie wywiązuje
z obowiązków zawodowych ale jeśli wszystko gra to czemu to szkodzi??
No a ja nie mam raczej mozliwości podglądania netu w pracy - pracuje w szkole, więc w klasie kompa nie ma no i raczej bym nie dała rady między wyjasnianiem zagadnień garmatycznych i słownikowych przegladać forum (a szkoda). Ale pracowałam kiedys w firmie i poczatkowo nie bylo problemu z internetem. Ale po jakims czasie zaczęli kontrolowac strony na jakie wchodzimy, ile siedzimy na internecie itp. Nawet jak przyszlam do pracy wcześniej do ograniczałam sie do sprawdzenia maila i tyle. to było przegięcie, bo nawet niektórzy bali sie wchodzic żeby znaleźć cos potrzebnego w pracy
kurcze dla mnie to jest straszne.Moi pracodawcy są wyrozumiali - odkąd pracuję w mojej firmie nigdy nie było nawet aluzji co do korzystania z netu.Wiadomo, ze nie można przeginać i centralnie przy szefie sobie wchodzić na gg na przykład.Ja korzystam duzo z netu - w pracy porozumeiwam sie na gg również służbowo.Myśle, ze dla mojego szefa najważniejsze jest wykonanie przeze mnie wszytskich zaplanownych zadań, wywiązanie sie z obowiązków a nie to na jakie strony i kiedy wchodzę.
oj Antares ale mi dalas. Znowu mnie wyrzuty sumienia wziely. Siedze w tej Turcji i jezyk zapominam, a ja przecie iberystka. Szkoda tylko, ze jezyka nie moge tu wykorzystac bo tu ani pol Hiszpana, ale dzidzie na pewno hiszpanskiego bede uczyc moze nie od poczatku, bo bidactwo za duza platanine by mialo w glowce. ;D
ojoj... właśnei natknęłam sie na opis Walencji i az mi sie łzy w oczach zakręciły.... w zeszłym roku o tej porze......jeszcze raz poczuć te wszytkie wspaniałe zapachy, posiedzieć sobie na plaży, poczuć na twarzy buchniecie gorącego, wilgotnego powietrza, zatańczyć na ulicy, posłuchać gitar i śpiewu....... chyba sie rozpłacze.Już wiem, gdzie pojadziemy na nasze następne a Bejbisia pierwsze wakacje...generalnie to masz bosko Tetka jak ja kocham ciepłe kraje.... oczywiście Hiszpania to moja wielka miłość ale Turcja też mogłaby być Ściskam Cię mocno.
Oj Walencja jest ponoc piekna, nigdy nie bylam. Mieszkalam przez jakis czas po "sasiedzku" w Murcji, moze nie jest zachwycajaca, ale tez cieplo Piekne czasy. No coz nie mozna miec wszystkiego, bo gdyby moje dziecko bylo pol hiszpanskie to juz chyba oszalalabym ze szczescia ;D, ale i tak bedzie poludniowcem ;D