reklama

Roznosci

Ja bym chciała z mężem - on się zgodził ale do końca nie jestem przekonana czy nie wymięknie (okropnie boi się widoku krwi i zaraz robi mu się słabo) :(  Jeśli bedę miała cesarkę a prawdopodobnie tak moze być to wtedy troche  lepiej bo nie będzie widział wszystkich szczegułów a zależy mi, żeby on był przy mnie. :D Druga opcja to moja rodzona siostra - jeśli nie on :D :D :D Ale mam nadzieję, ze bedzie to mężunio :D :D
 
reklama
Rodzić bedziemy razem, nawet przed chwila byla u nas koleżnaka męża z pracy no i mąz pogłaskał mnie po brzuszku i mówi "Rodzimy w lutym" :laugh:
A kociak zachwycal mojego Matusia juz w wakacje, każdemu kto przyszedł kazał pokazywać
 
hi,hi :) przed chwilą oglądałam w tvn reportaż o lali lalecznej - urzędniczce ministerstwa infrastruktury, która podczas pracy była aktywną uczestniczką forów internetowych.Generalnie jej aktywność została oceniona jako nieetyczna, niezgodna z kodeksem Urzędu Słuzby Celnej oraz ustawą. Poza tym zarzucono jej, że pewnie nie miała czasu na wywiązywanie sie z powierzonych jej obowiązków.
Co Wy myślicie na ten temat? Przecież wiele z nas zaglada na forum będąc w pracy.Jak postrzegają to Wasi szefowie? Czy macie zakaz korzystania z gg (nawet służbowo), kontrolują strony na które zaglądacie? Ja uważam, że dopóki nie koliduje to z wypełnianiem swoich obowiązków na czas nie jest to czymś na tyle złym, żeby nazywać to nagannym.Hmmm...Ciekawa jestem jakie jest Wasze zdanie.
 
Antares, ja w biurze miałam kompa z internernetem, teraz w sklepie nie mam niestety - ale jakoś to przeżywam.

Szefa nie interesowało na jakie strony wchodzę, co oglądam, jakie wysyłam maile i czy siedzę na GG...
 
reklama
u mnie generalnie też nie ma kłopotu ale moja kumpelka pracuje w firmie, gdzie jak sobie zamontowała jakiśneiwinny programik jezykowy czy coś takiego to od razu miała kontrol z działu IT i jej odinstalowali.Pozatym na bieżąco kasuje strony na jakie wchodziła, bo mają audyty.Dla mnie to trochę przegięcie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry