Ja na chwile obecna chce rodzic sama tzn bez meza, a wlasciwie z nim ale za drzwiami ;D Rozmawialismy o tym i ani on ani ja nie jestesmy do tego przekonani, a poza tym nie chce sie jeszcze podczas porodu denerwowac samopoczuciem meza, mysle, ze i personel w szpitalu bedzie szczesliwszy ;D To tak na chwile obecna, a co bedzie to sie jeszcze okaze. A tak w ogole to nawet nie wiem czy w szpitalu gdzie chce rodzic praktykuje sie porody rodzinne. W przyszlym miesiacu wybieram sie na rekonesans co i jak.