Dziewczyny orientujecie się jak to jest z odciaganiem mleka i zamrazaniem lub trzymaniem w lodówce? Czy mleko można mieszać? Ja odciagam w nocy tylko i wychodzi mi tak z 60 ml z obu piersi, zastanawiam się czy mogę z dwóch nocy mleko zmieszać i zamrozić po dwóch dniach np? Albo wiecie może ile ml jest potrzebne? Nie wiem czy te 60 ml do czegoś mi się wogole przyda ? Narazie wylewam ale tak sobie myślę że może bym kupiła woreczki i zamrozila tylko nie wiem jak
Możesz mieszać z 24 godzin mleko ale musi być w tej samej temperaturze.
Osiąga tą samą temperature po godzinie w lodówce, czyli z wczoraj już masz w lodówce, z dzisiaj wstawiasz do lodówki i po godzince możesz zlać w jeden pojemniczek.
Co do zamrażania to najlepiej zamrozić jak najwcześniej po odciągnięciu, żeby straciło jak najmniej wartości odżywczych.
Możesz trzymać w zamrażalniku 3-6 miesięcy (opinie są podzielone). Chociaż podobno najlepiej zużyć w ciągu 2 miesięcy, znowu ze względu na utratę wartości odżywczych.
Mrozić możesz w pojemniczkach spożywczych albo w torebkach specjalnych. Ja kupiłam torebki bo wygodniej układać w zamrażarce. No i torebki są wysterylizowane i gotowe do użycia.
Wiem, że niektórzy używają pojemniczków na mocz ale do mnie to nie przemawia. Torebki nie są aż takie drogie ale każdy robi jak uważa. Nie oceniam.
Zawsze sobie opisuj date i pojemność na torebce/pojemniczku to potem będziesz wiedziała co rozmrozić i w jakiej kolejności.
W lodówce możesz trzymać szczelnie zamknięte ok 3-5dni (znowu różni eksperci różnie się wypowiadają).
W temperaturze pokojowej 4-8 godzin.
Mnie się zdarza często odciągnąć i trzymać w nocy w sypialni na następne karmienie czyli ok 2-4 godziny (synek budzi się od razu mega głodny i jest wtedy bardzo marudny więc tak jest spokojniej niż siadać i odciągać w biegu, a nigdy nie wiadomo ile czasu tym razem będzie spał).
Możesz podać takie mleko bez podgrzewania w temperaturze pokojowej, chociaż ja zawsze grzeje (chyba, że Orest bardzo krzyczy już, że głodny to zdążę zagrzać tylko troszkę, nie mieliśmy do tej pory problemów z brzuszkiem z tego powodu).
Co do ilości to mój synek wypija ok 120ml na jeden posiłek więc takie 2 porcje byłyby akurat na jeden raz. Czasem 60ml może żartować życie (ja lubię mieć trochę w zapasie w lodówce na nagły napad głodu).
A co do wylewania to szkoda. Dolej dziecku do kąpieli (albo sobie jak już bedziesz mogła brać kąpiele). Ja tak czasem robię jak mam nadmiar a jest za mało jednak, żeby mrozić. Nasze mleko jest bardzo dobre na różne dolegliwości skórne, nam pomógł przy lekko czerwonej pupce (w zestawie z olejem kokosowym).
Mam nadzieję, że pomogłam.
