Mnie się wydaje,że spora część rozstępów ma swoje podłoże w skórze w samej soobie.Ja w poprzedniej ciąży przytyłam 18kg.,miałam wielki brzuch jak balon.Od 3 mca smarowałam się fisanem,a potem od 7 oliwką z Nivei z olejkiem z avocado i nigdzie nie mam najmniejszego rozstępu.Natomiast przyjaciółka z bliźniakami przytyła 9 kg. i pod koniec 8 mca postrzelała,a smarowała się dzielnie.
Więć to chyba nie ma znaczenia czym się smarujemy,tylko żeby skóra była elastyczna i miękka.A któ ma skłonności to niestety postrzela.