reklama

Rozstępy :((((((((

Przykro mi Osinka, że zaczęły Ci wychodzić :(, ale to potwierdza moją opinię, że te wszystkie kremy....i jak ktoś ma tendencję to niestety. Trzeba mieć nadzieję, że szybko zbledną - ja ostatnio dopiero zoabczyłam cos się dzieje na mojej pupie.... ::) Koszmar!!! Wygląda jakby mnie ktoś pociał nożem... No więc mi też pozostaje taka nadzieja...
 
reklama
dzięki Kasia za współczucie!
ja sobie kupiłam krem likwidujący rozstępy, a raczej serum z firmy Eveline, ale jest chyba za silne teraz w ciąży, bo strasznie mnie skóra paliła, miałam wrazenie że nawet bobaskowi jest źle - od razu leciałam się kapać i zmywać dziadowstwo z brzucha = spróbuję po ciąży jeszcze raz
 
No, może faktycznie coś takiego z kwasami, złuszczającego je trochę zmniejszy. Kiedyś chodziłam do kosmetyczki na złuszczanie twarzy po trądziku przy pomocy właśnie kwasów :-)
 
moźe to taki cellulit ciążowy, później sam zejdzie...
jak nie, to będzie ciężko, ale odpowiednia dieta, masaże, kremy i ćwiczenia mogą duzo pomóc, wiem po sobie, w czewrcu05 nie miałam już tego świństwa >:(
 
no coż- równowaga w przyrodzie musi być zachowana :( ja nie miałam właściwie żadnych dolegliwości przez całą ciążę..ale doprowadziła mnie ona do stanu ogólnego "rozklekotania". Rozstępy i cellullit oczywiście w całej krasie :( choć niektórzy twierdzą, że mogło być gorzej ale to zwykle nie pociesza.
oprócz tego urosło mi całe mnóstwo pieprzyków malutkich i do tego jeszcze wystających nad skórę, co jest szczególnie uciążliwe, bo wszystkim o nie zaczepiam...no i mam przebarwienia na twarzy (wokół ust i na czole). mam nadzieję, że choć część tych atrakcji minie..
 
kasianka pisze:
no i mam przebarwienia na twarzy (wokół ust i na czole). mam nadzieję, że choć część tych atrakcji minie..

ups
ja też mam przebarwienia, ale policzki i nos. Masz jakis sposób żeby to znikło? Ja na razie próbowałam pilingu i maseczki (nawilżającej) i nic nie dało. >:(
 
reklama
Rozstepow nie mam :laugh: (a niczym sie nie smarowalam ani razu- popieram teze Catherinki :) ), za to na biuscie takie pieprzyki mi sie porobily- mam wrazenie, ze jak sie te otoczki powiekszaly to organizm sie pogubil i barwnik sie troche poprzemieszczal- stad te pieprzyki. Troche glupio to wyglada :(
Ale poza tym cialko ok :) ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry