reklama

Rozszerzamy dietę Maluszków

reklama
Summerbaby pozazdroscic przespanej nocy...Wy jestescie na cycku czy mm? Sorki ze pytam :) U nas chyba do pierwszego roku moge zapomniec o przespanej nocy, niby zjada z obu piersi na noc ale spi ok 6h pierwszy sen a potem budzi sie jeszcze raz lub dwa na jedzonko :)

Marcia hehe rymowanka jest calkiem zabawna ;) moze dzieki temu nikt nie zapomni imienia Twojego synka
u nas wymyslamy z mezem rymowanki jak mala jest na granicy placzu no I wczoraj na.przewijaku zaatakowalam ja rymowanka "halo halo Lilcia krokodylcia" zdziwienie bylo mega ;D
 
To my musimy zacząć mówić do naszego syna po imieniu, bo jest teraz Fifol, Fifolek, Titek... tylko moja babcia mówi do niego Filipku i aż mnie skręca, bo nienawidzę takich zdrobnień...

Fifi je 5x na dobę 9-14-17-22-5 :) odchylenia do pół godziny w obie strony ;)
 
Marcia ja piszę z telefonu on mi zastępuje słowa staram się to poprawiać ale czasem przeocze
Tymek choć na dymek, Iwko choć na piwko :)) są takie imiona


Olka niestety ciągle je dwa razy w nocy i nie zapowiada się na poprawę więc mamy 6 posiłków ale takich max po 90ml. Maks tak jadł do 5 miesiąca więc czekam
 
Ostatnia edycja:
Summerbaby, ja mam takie cudo: Philips Avent SCF 870 - Ceneo.pl
Wkładasz warzywa czy mięso do tego pojemnika, wlewasz wodę do specjalnego otworu, włączasz parowar, a za kilkanaście minut dzwonek daje Ci znać, że jedzenie gotowe. Wtedy chwytasz za rączkę, odwracasz pojemnik do góry nogami i pokrętło przekręcasz w drugą stronę - blendując zawartość. Albo na papkę, albo z kawałkami - w zależności od wieku dziecka.
Ja ten sprzęt uwielbiam. Biorę go wszędzie, na wyjazdy, na wakacje - kupuję jakieś warzywka i na bieżąco robię obiadki dziecku. Rewelacja.
Trochę ciężko to domyć, przydaje się zmywarka, ale i ręcznie się da ;)

kurcze ewa86! chodzę i myślę - kupić nie kupić, już mi spać nie daje to ustrojstwo :crazy: powiedz że ma jakieś wady proszę :rofl2: cztery stówki to sporo ale kurde opisałaś je tak kusząco....
 
Mnie przeraża mycie tego. Nie mam zmywarki niestety. Miałam kiedyś robota kuchennego ale wywaliłam go bo mycie to był koszmar. Mam garnek do gotowania na parze i zwykłey blender. Będę robiła co kilka dni, więc na razie wstrzymuję się z kupowaniem ustrojstwa :)
 
reklama
Summer całkiem to fajne, ja akurat mam parowar i blender, w sumie łącznie wyjdzie jedna cena, kwestia czy będziesz go używać, bo po co ma leżeć, ale pomysł super :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry