reklama

Rozszerzamy dietę Maluszków

Asia Ola bardzo lubi tą gryczaną (albo mi zalezy żeby lubiła :rofl2: bo dobra jest na prawdę jak do obiadku dodasz to się taki słodszy robi fajny a z mlekiem też jest ok mi bardziej pasuje niż jaglana)
 
reklama
Asia przejrzałam sobie ofertę kaszek firmy Holle, dzięki Tobie, i wygląda to naprawdę super. Nie są może tanie, ale to nie ważne. Po prostu w sklepach jest totalne g... nic poza nestle czy bobovity, słodzonych, ryżowych lub jakichś prostych zbożowych. Dzisiaj idę do pediatry, to pogadam sobie na temat glutenu i szykuję się na duże różnorodne zakupy z tej firmy. Sinlaca jeszcze nie podawałam w ogóle, narazie tylko kleik ryżowy. Zależy co mi poradzi lekarz, ale najchętniej bym zaczęła od razu od tych normalnych kaszek glutenowch. Od 3 tygodni podawałam mannę do zupki więc może już można. Bo rozumiem, że ty tak zamierzasz robić, skoro kupujesz te kaszki glutenowe już?
 
Asia co znaczy nie toleruje?
Z kaszami jest problem ale mozna sobie tak radzić; gotować na gesto dawać na talerzyk, kroic w kostkę. Jaglana, ryż, gryczaną ugotowaną aby sie kleiło. Chyba, że gluten juz sie wprowadziło to manne. Wiec wszytsko da rade obejsc;)))

Zabcia juz sie rzuca na jedzenie,byłby to idealny moment ale nie siedzi;/
 
o właśnie, weszłam tu napisać że Hania zjadła właśnie kaszę jaglaną, taką zwykłą kupiec ugotowałam na mleku świeżym z butelki (trzeba najpierw kaszę przepłukać, zagotować w wodzie, odlać tą wodę, dolać mleko i gotować 15min) - po ugotowaniu zmiksowałam blenderem, dodałam odrobinę cukru i masła. kaszkę jadła Natalia, Hania i ja :)
Hania zjadła tego 50g ale to takie gęste, sycące, Natalia zjadła 150 a ja pozostałe 100 (bo wyszło mi 300g kaszki, z 250ml mleka i 50g suchej kaszy jaglanej)

mannę i inne kasze (owsiankę) można ugotować na wodzie i dodać do tego mm w proszku, rozpuści się ładnie
 
Olga
czyli podajesz Hani już zwykłe krowie mleko, dobrze rozumiem?
A ja mam z kaszą jaglaną problem, że jej kurcze nie lubię. Mimo że wiem jak jest bardzo zdrowa. Zawsze jest taka mączna i niesmaczna po ugotowaniu. Chyba nie umiem jej dobrze ugotować dla nas np. do obiadu.
 
kopytka, przypomniałyście mi żebym zjadła :rofl2:

u nas dzisiaj pierwszy raz rybka, zrobiłam mintaja w parowarze dla Laury i Niny, Laura zjadła pół fileta z ziemniakami i marchewką, Nina pół porcji (z ziemniaczkiem, marchewką, pietruszką, śladową ilością kalafiora), wyszło mi bardzo gęste, jak zgłodnieje wepcham jej drugą połówkę :-) no i powoli będę mniej blenderować, bo już chyba powinna zacząć z grudkami jeść :tak:
 
Mart, kasza jaglana ma dużo krzemionki, jak ją zblenduję to i tak czuć w niej taki jakby drobny piasek, może ona tak po prostu ma być? a mleko krowie Hania zjadła pierwszy raz - na necie można znaleźć że chyba od 6 miesiąca można robić na krowim mannę itp. mm jest przecież też robione z krowiego, to te same białka, tylko krowie ma więcej tego białka i więcej sodu, pewnie jakieś różnice w laktozie - ale taka ilość co w tej kaszce raczej nie zaszkodzi :)
 
Dziewczyny ja też bym chciała pozamawiać trochę tych kaszek, bo, jak Mart pisze, w sklepach lipa ogólnie rzecz biorąc. Jakie na dobry początek byście polecały? I czy one są bezglutenowe? Tak tak wiem, mogę to przeczytać, ale jednak dla pewności wolę Was podpytać :)
 
reklama
MieMie ja kupuję nominal bo są najtańsze gryczaną i jaglaną i sobie chwalę. One są najtańsze bo nie są eko. no i bezglutenowe są. Dodaję do niej owoce i mam kaszkę owocową albo do mleka na noc dodaję
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry