• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rozszerzamy dietę Maluszków

reklama
k8 ma chłopak spust!
my jemy sporo, ale nie za dużo. tolka wcina rano 120 kaszki z owocami, na drugie śniadanie góra 90 mleka, na obiad zupka ok.120 a potem dłuuuuugo nic, i kaszka na kolację - zwykle mało, jakieś 60.
na noc trochę mleka, też ok. 60, a potem dwa razy pobudka i w sumie jakieś 300 ml mleka dopija.
i dziś pierwszą łyżeczkę manny do zupki dostała. na razie wygląda to nieźle.
ale jak widać potrafi sobie samo dobre z tych posiłków wyciągnąć :-D
 
Z zazdrością czytam jadłospisy Waszych dzieciaczków, k8 ilości imponujące. U nas kolejny dzień protestu głodowego z powodu zębów grrryyyy łyżeczką nie ma możliwości nic mu podać a flaszką porcyjki mikro po wcześniejszym masowaniu paszczy z trudem mu wciskam, jak pomyślę, że tyyyleeeee zębów przed nami to mi słabo. wielki chłop i głodówka
 
Aia, Irrison to moja o tyle dobrze, ze najpierw ostrzegawczo sie wzdryga i ma odruch, ja wtedy juz stop i na szczescie pawi u nas jeszcze nie bylo:) ale skubana mleka to 250 wciagnie wieczorem i jeszcze sie oblize potem, wtedy ja nie rzuca:confused:
Nasz jadlospis prawie tak jak u Weronki, tylko mleka wiecej.
 
Co to znaczy o łyżeczkę za dużo?:) Ja mam wrażenie,że mój by wiadro zjadł jakbym mu dała:-D Zdarzyło mi się nawet usłyszeć ,że dziecko tuczę...a co zrobić jak on lubi zjeść, a ,,przetrzymywać'' go nie zamierzam. Mamy teraz 5 posiłków dziennie i myślę ,że ok jest;) ale widzę,że nie tylko u nas tak, synek K8 też lubi zjeść;-) ale lepiej ,że je niż gdyby był niejadkiem, jak ja gdy byłam dzieckiem:-p

Dziewczyny a czy mogłaby mi któraś z Was powiedzieć od kiedy żółtko do posiłków sieę dodaje i ile? I jak banana podać gotowanego czy surowego? Będę wdzięczna za odp.:)
 
Agnes u mnie też nie da się o łyżeczkę za dużo bo gdzieś po 6 (czyli zaspokojeniu apetytu) buzia zostaje szczelnie zamknięta a moja ręka odpychana (dla Tap madel Aleksandry ilosci Fifka to gdzieś na tydzień by starczyły)

a żółtko miesiąc temu :)) pół żółtka co drugi dzień (nie zamiennie z mięsem i rybą tylko razem - specjalnie tydzien temu uścislałam u lekarki) a banany daję do ręki
 
Ja robię obiadki na dwa dni więc u nas całe żółtko ląduje do takiej porcji i je to przez dwa dni. Na razie daję tak raz w tygodniu. Potem idzie dwa dni mięsa, reszta na razie same warzywa, ale my jesteśmy jeszcze daleko za większością z tą dietą. Banana daję albo całego do pociamkania, albo rozgniecionego widelcem. Uwielbia.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry