reklama

Rozszerzamy dietę Maluszków

ja właśnie muszę mamę dopytać, kiedy Laura jadła jajecznicę na maśle, jakoś 9-10miesiąc, chyba, ale ją uwielbiała, jabłko to też dostała po roku do łapy, wcześniej właśnie wafle ryżowe, biszkopty, jak już było ciepło to wafelki od lodów :tak:

ee nie takie złe te biszkopty, może ja też będę jeść w ramach odchudzania, bo znowu mi waga w górę poszła :wściekła/y:
 
reklama
karolina, dla mnie to nie cyrk;-) ja tam lubię wszytko home made, nawet jak mi czasu nie starcza i robię to po nocach albo częściej świtem, no właśnie wracam do pracy, zaczął się nowy tydzień i nie wiem w co ręce włożyć:no: Poza tym oczywiście, że na to wszytko za wcześnie, po roku to wszystko zrobię, a jak ona nie zje to my zjemy, ja nie daje dziecku rzeczy których sama bym kijem nie tknęła;-)
 
Karolina no na parze z masłem:tak: teraz jak mam parowar to super wychodzi, moja mama to robiła w miseczce na garnku z wodą, tak jak nam robiła jak byłyśmy małe, no wyższa technika jazdy jak dla mnie :sorry2:
 
Wlasnie wczoraj myslalam o jajecznicy i probowalam sobie przypomniec kiedy remikowi robilam, to bylo wlasnie jakos kolo 10 miesiaca. Uwielbial, jeszcze jak dalam troche szynki w kawaleczkach to szalenatwo bylo. I tez na rok jadl juz normalnie, z nami, nie wyobrazam sobie inaczej.
Karolina czy Ci chodzi o ciasteczka hippa takie w ksztalcie np miskow? Poszukalabym linka ale z tel oczywiscie na szybko pisze. One takie prawie biale, twarde, w smaku bleee dla mnie. Olivii dalam to to sie nawet nie kruszy bardzo tylko taka wlasnie mamalyga wychodzi. Fajnie sobie radzila, widac bylo inne ruchy buzi niz jak dam cos w siatce, siatka nie uczy gryzc. A ja daje jeszcze paski melona do lapki, oczywiscie pod nadzorem, tez gryzie i jeszcze nie trzepalam:p

U nas dzis na obiad cukinia, batat, wolowinka z passata i bazylia, u nas hicior ostatnio, corcia ewidentnie idzie w moje smaki.
 
asia, ja kupuję passate pomidorową eko z jakiś włoskich pomidorową ale oczywiście może być też zwykła, podgrzewam, do tego daje parowane marchewki, kawałek selera, czerwoną paprykę, blenduje, dodaje ryż i jest to takie bardziej sos u nas, może u irisson bardziej zupa.
 
reklama
Ja dałam Tymkowi już jakiś czas temu Pierwsze Ciasteczka HiPP. Nie zwracałam uwagi co się z nimi działo w kontakcie ze śliną :-D. Zaczniemy nową paczkę to popatrzę :-p. I chyba nie są takie złe, bo większość paczki zjadł Tymkowi tatuś :dry:.
Jajecznica już 10-miesięcznemu dziecku?:szok: Dla mnie kosmos. Ale to dlatego, że dla mnie to cały czas mały kurczaczek a jajecznica to już takie dorosłe danie :-D. To zapytam już na przyszłość: jak zrobić jajecznicę w parowarze takim zwykłym?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry