reklama

Rozszerzamy dietę Maluszków

reklama
Ja kocham kwaśne, nawet raz byłam na pogotowiu bo "przedawkowałam" witaminę c:tak: Nic mi nie było ale po zjedzeniu 5 blistrów miałam dziwną wysypkę;-)

Ej dziewczyny robię na jutro Uli obiad do rodziców bo my sprzątamy z M, no i na jutro ma z żółtkiem i kaszą jaglaną, zamknięte to w słoiczku będzie jeszcze dobre na nd? bo mi dwa słoiczki wychodzą?
 
Asia powinno byc dobre ale ja nie ryzykuje i jak jest z jajkiem albo mięsem to mroze Jesli ma stac wiecej jak 48h w lodowce Lub jesli gdzies sloiczek transportuje.
 
ależ dyskusja o jedzeniu! :D podoba mi się Wasze podejście by dawać jak najwięcej próbować, u nas póki co zero zainteresowania naszym jedzeniem, więc wcina swoje papki :) nawet z flipsem nie wie co zrobić :D cóż widać taki typ, tego chyba nie da się nauczyć co? on raczej jakiś taki mały ciekawy mi się wydaje do wszystkiego :)

mam jednak do Was inne pytanie, w nocy ciągle jada MM (21, 00:00 i 3:00) wypija 120-150 i śpi dalej, ale w kółko moja mama mi suszy głowę, że półroczne dziecko już w nocy jeść nie powinno i jestem w kropce, bo w sumie budzi się i je, usiłuję zapchać smokiem, ale nie działa, wody pić nie chce totalnie. No to raz dałam soczek rozcieńczony i wypił i spał. Tylko to soczek jest, nie chciałam wcale soków podawać, nie wiem czy to dobre, oczywiście moja mama twierdzi że powinnam dawać sok, ale kurcze boję się o jego przyszłe zęby (chwilowo zero), wagę i jakoś tak nie wiem co z tym fantem zrobić.
Dawać mleko, sok a może coś innego zakombinować? i jak jest w tym nocnym jedzeniem? pomożecie? :-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry