reklama

Rozszerzamy dietę Maluszków

ja generalnie daje bardzo duże kawałki (mp. jabłko w całości obrane, całą marchewkę oskrobaną), wtedy szansa, że odgryzie wielki kawał nie jest taka duża, raczej skrobie ząbkami. Jak daje piętkę to oczywiście sobie poradzi i odgryzie, w zależnosci od wielkości - albo czekam czy sobie poradzi albo (jak wpakuje pół kromki do buzi aż mu się nie zamyka i ani widzi wypluć) to sama mu wyjmuje z paszczy, wtedy się złości. Generalnie Wiki je już prawie wszystko, oczywiście bez smażonego, ostrego, tłustego czy ciężkostrawnego.
 
reklama
hehe ja też czekam ze ściśniętym gardłem i zawsze Ola mnie pozytywnie zaskakuje. Daję w całości na tackę fotelika

aa ostatnio wsadziła na raz całą wielką truskawę to jej wyjęłam :-p i trzymałam do ugryzania. No ale całej truskawki to nawet ja bym nie zjadła :rofl2:
 
Mania jest generalnie jedna wielka antygrudka ;-) Nie znosi kawałków z "zupkach". W kaszkach przechodzą, jakieś płatki owsiane, albo grudy źle rozmieszane, ale zupki muszą być zmiksowane na gładko. Z jedzeniem z ręki radzi sobie natomiast dobrze, więc się nie spinam. I chrupka zje i chlebek i nawet żółty ser ostatnio czy kawałek kabanosa, który wysępiła wlepieniem ślepi w moje usta i ślinotokiem;-)
Nie wiem od czego to zależy. Pewnie jej wygodniej "wlewać" gładką papką w brzunio. Trudno, mam cichą nadzieję, że nie będę musiała jej kotleta mielić:cool2:
 
Titek nagle z obrzarciucha stał się niejadkiem :) Wszystko jest fe.
Moja mama gotuje 5 zupek, on z każdej po 2 łyżeczki i nic mu nie pasuje... Ja w sumie też apetytu ostatnio nie mam, więc jakoś nie popadam w panikę, jak będzie głodny, to da znać :)
Próbowałam ostatnio z mlecznymi kaszkami. Pojawiła się biegunka, gluty w kupie, szorstkie kolana i łokcie, co obstawiacie? ;P
 
O rety k8 nie dosc ze gluten to jeszcze mleko :-( biedny ten Titek :-( a apetytem masz racje ze sie nie martwisz, bo widzisz jak to u naszych dzieciaczkow sie zmienia z dnia na dzien. Jedno jest pewne, zaglodzic ich nie zaglodzimy :-) najlepszym przykladem jest Ola :-)
 
Na watku wizyt karolina pisala ze Ola wazy 8200, wiec calkiem niezle na ilosci jakie zjada. Dlatego napisalam ze dzieci nie zaglodzimy. Po prostu jedza tyle ile potrzebuja :-)
 
reklama
dzięki marcia. Widocznie niedoczytałam:) No to olka mało je a moja ostatnio całkiem całkiem ale i tak porażające 7700. Może to spowodowane jest tym że jednak urodziła się 2550 tylko nie mogę znależć siatek centylowych dla dzieci z niską masą urodzeniową. Może któraś ma?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry