Weronka, u nas kilka tygodni temu było to samo. Coś ze 2 tygodnie to trwało. Łączę to z zębami, bo wtedy akurat czwórki dolne szły. A potem się okazało, że górna też, przynajmniej jedna. Już mu teraz do paszczy nie zaglądam

. Musicie to przetrwać. Trudno.
K8, możesz spróbować z wodą. To znaczy ja bym spróbowała. Ale jeśli kilka razy nie dałoby rezultatu to jednak zostałabym przy mleku. Owszem, porady poradami, co jest dobre, a co nie do końca, ale jednak organizm dziecka też jakieś potrzeby nieschematowe ma prawo mieć.
A u nas może nie rozszerzanie diety, ale mała zmiana. Przeskoczyliśmy z Bebilonu na Bebiko

. Tak po prostu, z butli na butlę. Nic się nie działo, żadnych rewelacji, nie licząc mojego portfela

. Teraz ma już tak bogatą i urozmaiconą dietę, że nawet jeśli Bebiko ma mniej substancji odżywczych czy mineralnych czy jeszcze innych (no bo z jakiegoś powodu jest tańsze i to nie tylko z powodu gorszego opakowania), to i tak w żaden sposób nie wpłynie to na organizm.