reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Rozszerzamy dietę naszych krasnoludków

Elżbietka

mother of two sons&angel
Dołączył(a)
19 Kwiecień 2005
Postów
19 478
Miasto
słoneczna strona stolicy
zakładam nowy wąteczek. wiem ze mamy już ich dużo, ale myśle ze temat jest na tyle istotny, że zasługuje na osobny wątek;-)

ja dziś zakupiłam 1 mały słoiczek marchewki i 1 słoiczek jabłuszek Gerbera. do tego soczek jabłkowy i drugi marchwiowy Hipp.
i kaszkę - kleik ryżowy o smaku bananowym.

teraz się zastanawiam czy czekac te przepisowe 4 miesięce? czy można jednak podac coś wczesniej?

piszcie jakie macie doświadczenie, zdanie, wiadomosci od lekarzy
 
reklama

xmamuska

Mamusia Sandruni i Julci
Dołączył(a)
24 Lipiec 2006
Postów
5 140
Miasto
Legnica
ja pamiętam ze pierwsza zupkę podałam Sandruni jak miała niespełna 3,5 miesiąca i był to słoiczek z hippa - szpinak :tak::-) ależ jej to nie smakowało :-D Na razie sie nie śpieszę żeby podać Julci, wystarcza jej póki co mój cycuś:-)
 

kamamamusia

Fanka BB :)
Dołączył(a)
20 Styczeń 2006
Postów
831
Ja czekam jeszcze trochę i po 4 miesiącu zacznę mu podawać mleko w proszku, w zastepstwie jednego karmienia- jak narazie to mam takowy pomysł. Teraz to mleko takie dostaje tylko 2 razy w tygodniu, póki co jest na cycku.
Potem będę podawać mu mleko zagęszczone kaszką. W sumie myślę , ze dopiero jak skończy 5-6 miesiecy będe mu podawac nowości i odstawiac pomału od piersi....
Koleżanka podawała właś nei 3,5 miesiecznemu dziecku już sloiczki. Wszystko było ok z kupką i brzuszkiem. Mała spała całą noc.
 

mika85

podwójna mama ;)
Dołączył(a)
14 Kwiecień 2007
Postów
2 683
Miasto
Olkusz
mnie lekarz powiedział że można już spokojnie wprowadzać soczki dzieciaczkom z hippa, bobovity i gerbera :-)

i ja już od ponad tygodnia podaje małej soczek jabłkowy i herbatkę malinową z dziką róża z firmy hippa
 

kamamamusia

Fanka BB :)
Dołączył(a)
20 Styczeń 2006
Postów
831
Herbatki to rozumiem...
A soczek rozcieńczasz woda , czy nie? Chynba, ze tego Hippa nie trzeba.
Koleżanki mały (6m) dostał po soczku marchewkowym podanym po raz pierwszy takiego zatwardzenia , że cała rodzina płakała wraz z nim cały dzień...bo podobno powinna rozcieńczyć go wodą....
 

Maja25

mama Laury i Maxia
Dołączył(a)
14 Lipiec 2006
Postów
2 141
Miasto
Dortmund
Elzbietka fajny pomysl z tym watkiem:tak::-D
Ja zaczne diete malej rozszerzac jak z Polski wrocimy,bedzie miala wtedy juz 3 i pol miesiaca i tez chce zaczac od soczkow i marcheweczki,jabluszka itp.
 

kamamamusia

Fanka BB :)
Dołączył(a)
20 Styczeń 2006
Postów
831
Koleżanka ze szkoły rodzenia kupiła właśnie słoiczki :marchewka oraz jabłko. Małemu bardziej smakowało jabłko. Na opakowaniu pisało, aby podawać jako deser. Jej mały (5,5mieśiąca)...się tym nie najadał, tylko płakał po pół godzinie ..i dostawał cycka...
No i ja i ona zastanawiałyśmy się jak podawać te słoiczki : czy po karmieniu piersią czy przed czy zamiast??????:confused:
 

mika85

podwójna mama ;)
Dołączył(a)
14 Kwiecień 2007
Postów
2 683
Miasto
Olkusz
soczek jabłkowy kupuje z gerbera albo bobovit i jak na razie nie rozcieńczałam ale zauważyłam też że kupcia zrobiła się lekko twardawa, więc zacznę rozcieńczać


i planuje niedługo też wprowadzić marchewewczke, ale właśnie nie wiem konretnie o co chodzi z tą marchewą ;-) nie wiem czy się nie skusze i nie wycisnę sama troche soku z marchwi małej ;-)
 
reklama
M

MariaOla

Gość
Ja jeszcze nie myślałam o rozszerzaniu diety, szczególnie, że pediatra powiedziała mi, że jeśli jest dzieciaczek tylko na cycu to mam na to jeszcze czas.
Ale w pewnej "mądrej" książeczce, którą podczytuję pisze, że można już zacząć dawać smakować, tzn łyżeczkę "czegośtam" dziennie, by przyzwyczajać dziecko do różnych smaków, ale cały słoiczek na coś takiego to rozrzutność :confused: :baffled:
 
Do góry