reklama

Rozszerzanie diety dziecka

To nie kwestia lenistwa tylko braku przekonania do warzyw marketowych.

Tak sobie pomyslalam, ze to co na targu, pewnie jest i w warzywiaku, wiec chcialabym sprobowac.

Jeszcze tyle syfu z zywnosci czeka na nasze dzieci :/

Gotowalabym to samo dla Adasia i dla nas wiec to nie problem.

Przegladalam przepisy w necie i uznalam, ze wiekszosc sloikow blado wypada na ich tle - prawie wszedzie marchewka
 
reklama
makota tak jak dziewczyny napisały, dziecko wcale nie musi pić mleka. To mają być posiłki mleczne. Mój starszy jak przestał pić z cyca to też tylko kaszka na wieczór i rano. Karmiłam 9 miesięcy.
 
Dziewczyny a czym moge zastapic kaszke?? Tzn posilek mleczny ok, ale moja nie chce nawet otwierac buzi jak jej probuje podac kaszke:-/ z posilkow jakie dostaje to sa obiady i desery, poza tym tylko piers. Z butelki nie chce pic, nie potrafi.. Z niekapka to samo, poczekam az usiadzie.
Nie wiem co jej sie stalo z ta kaszka, bo kiedys jadla ja w miare normalnie. Ktoregos ranka dalam jej kaszke, po czym zwymiotowala i od tamtej pory nie chce, juz nawet nie.probuje jej przekonac.
 
Ostatnia edycja:
My tylko na kukurydzianym na razie jedziemy i kupy są ok. Przyszła mi jeszcze myśl, że może kaszkę taką płynną w butelce można dać, ale nie wiem w jakich proporcjach to się daje, bo nigdy tego nie praktykowałam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry