reklama

Rozszerzenie jedzenia

Jak nie spróbuje to skąd będzie wiedzieć , czy dziecko jest gotowe? Ale to jest moje zdanie , rozszerzałam po 4 miesiącu . Każdy niech robi jak uważa za słuszne
Chociażby stąd, że siedzi i trzyma się stabilnie w pionie. Jeszcze nie widziałam czteromiesięcznego dziecka, które siedzi. A jedzenie na leżąco to nigdy nie jest dobry pomysł ze względu na zakrztuszenie.
 
reklama
Dla mnie rozszerzanie dziecku diety które ma 4 miesiące to głupota. Jego organizm nie jest gotowy na to, a już soczki jabłkowe to absolutnie. Jakie wartości ma jakiś kleik albo soczek? Żadne. Rozszerzanie zaczyna się od warzyw, a nie od kleiku żeby zapchać dziecko, bo może będzie lepiej spało.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry