Oli.B
Fanka BB :)
My go nie wystawiamy, więc nam wszystko jedno czy ma jajko, bardziej mnie cieszyło, że do nas trafił, że nie jest u tych pseudo hodowców. Był zaniedbany strasznie....I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie ta przypadłość. Dziś pochlapał samochody dziecka i rano jak włożyłam nogę do ciapa (nie chodzę po domu na boska bo się normalnie brzydzę stopę postawić) to się okazało że cały klapek w środku utytłany. Musiał się położyć nad ranem na niego. 












