@Martiiii Miałam odpisać wcześniej, ale zawsze coś mi wypadło, aż w końcu z głowy wypadło

Terapię logopedyczną zaczęliśmy jak synek miał 2,5 roku, gdy poszedł do przedszkola. Próbowaliśmy jak miał 1,5 roku - ale wogóle nie współpracował, więc odłożyliśmy to nieco w czasie. Dodam jeszcze, że miał wzmożone napięcie mięśniowe i był rehabilitowany metodą NDT Bobath (3 miesięczny turnus - zaczęliśmy jak miał 3 miesiące).
Co do konsekwencji - to na pewno miało to wpływ na rozwój społeczny. Utrudniona komunikacja z rówieśnikami - przez co i zachowania nieprawidłowe (tu zajęcia TUS pewnie dużo dały). Jak czegoś nie potrafi powiedzieć, to potrafi być agresywny (bo np. nie potrafi nazwać swoich uczuć).
No i od września ma iść do pierwszej klasy, ale wciąż dość niewyraźnie mówi (zwłaszcza jak chce coś szybko powiedzieć) - ma problemy z "sz" "cz" "r" "s" "m/n" itp. Ogólnie zna mnóstwo wyrazów i buzia mu się nie zamykam. A teraz jeszcze utrudnieniem jest wypadanie zębów mlecznych (obecnie nie ma 2, a kolejne 2 się ruszają)