reklama

Rozwoj naszych maluszkow

reklama
to nie jest śmieszne!!!! już na samą myśl mnie telepie...a pod choinkę pchacz, na szczęście lew, który na szczęście mało dźwięków wydaje, za to może przekształcić się w jeździk - już się cieszę na myśl o porysowanej podłodze;-)
 
ja kazałam mamie kupić dla Marysi na gwiazdkę łądne zabawki do kąpieli i mam problem z głowy:) Nie grają tylko pływają. Ale nie wiem co wymyśli reszta rodziny...
 
aaa... już znalazłam. Na allegro zaraz obok mojej gąsienicy:))) Już wiem co to za garnuszek, ja mam taki traktor :-D Też śpiewa i gwiżdże i wkłada się do niego kształty, ale ma tak straszną melodię, że schowałam go głęboko i nie pokazałam Marysi ani razu :zawstydzona/y: Wiem, że rodzina chciała dobrze obdarowując mnie prezentami po swoich dzieciach...
 
co by nie mówić o garnuszku;-) moja Ninka co jakiś czas do niego wraca, więc uważam go za trafioną zabawkę; a teraz Leo się cieszy jak się garnuszkowi nosek świeci:tak:
jeszcze jedna trafiona zabawka to kupiony używany bączek Brainy Baby - rewelacja! bawiła się nim Ninka, a teraz Leo aż się trzęsie na jego widok;
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry