• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rrrrr

Generalnie ja jestem spokojna :-) Jak synek mówi powoli to całkiem wyraźnie mówi, ale jak sie spieszy to czasami ciężko zrozumieć. I tylko ta nagonka troskliwych babć mnie lekko zbiła z tropu :-)
Dzięki za odpowiedzi, a dla spokoju babć :-) zasięgnę porady logopedy w przedszkolu bo się dopytałam i są konsultacje dla przedszkolaków :-)

Znachorka problem był, dziecko nie ssało piersi, podobno przez to wędzidełko. w szpitalu leżeliśmy 10 dni :/ przez zapalenie płuc, a z tego co już mi mówiono nie da się rozciągnąć wędzidełka bo to nie jest mięsień :/ ja się nie znam. Wiem , że teraz taki zabieg to koszmar. Po licznych infekcjach łapanych w przedszkolu mały daje sobie zrobić wszystko oprócz oglądnięcia gardła. w ogóle nie otwiera ust przed lekarzem, a jak już to nie pozwala sobie nic do buzi wsadzić :-) ot spryciaż ;-(
 
Ostatnia edycja:
reklama
Nie podcina się wędzidełka zapobiegawczo!!! Dziecko ma prawo nie wymawiać głoski "r" do 5-go roku życia. Potem zalecana jest wizyta u logopedy. Naciskanie na dziecko może przynieść więcej szkody niż pożytku, w postaci zniekształconego "r".
 
wlasnie sie nad tym ostatnio zastanawialam jak to jest z ta literka R - Majeczka tylko w wyrazie 'rodzynki' mowi jak by wyrazniej to r, ale generalnie literki tej nie wymawia zamnienia ja na J. Dodam, ze corka bardzo czysto i poprawnie mowi. zobaczymy jak to dalej bedzie wygladalo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry