Zaraz mnie trafi, pisalam tu odpowiedz chyba z 10 minut, a tu mi sie serwer wysypal i nie przyjelo mi jej, a tyle czasu na tym spedzilam. Wrrrrr...
No nic, mniej wiecej powtorze.
Frutisek: nie dawaj sie dolkom, na pewno wszystko bedzie dobrze. A jak sytuacja bedzie trwac, to telefon do ginekologa, albo od razu do szpitala jedz!!! Lepiej duchac na zimne. No i nie denerwuj sie dziewczyno, to dzidzi szkodzi i tez bedziesz przez to czula wieksze skurcze!!! Wiem, ze latwo powiedziec, a trudniej zrobic, bo w takiej sytuacji kazda z nas panikuje, ale postaraj sie!!!
Jesli chodzi o ruchy i ich liczenie, to pamietajcie, ze jest costakiego jak ruch i zespol ruchowy. Ruch pojedynczy jest wtedy, kiedy dziecko sie ruszy i jest spokoj - przez jakis czas przynajmniej, i wtedy ten ruch zapisujemy jako jeden punkt. Zespol ruchowy jest wtedy, kiedy dzidzia robi kilka ruchow jeden po drugim, czyli przekreca sie i tak dalej, da sie odroznic, bo taki zespol ruchowy moze troche trwac

I tez zapisujemy go jako jeden punkt

Jesli chodzi godziny - mysle, ze jest to elastyczne w miare, byleby dotyczylo godzin dziennych, no i pelnych 12. Mozna zarowno od 9 do 21, jak i od 8 do 20, i od 10 do 22, i 11 do 23, byleby sie trzymac tego liczenia codziennie w tym samym czasie

No i w dzien, bo w nocy zadna z nas liczyc ruchow przeciez nie bedzie (wiec to nie jest bez sensu) No i glosy jakoby w ogole bylo to bez sensu: Bez sensu by bylo, jakby nie zapisywalo sie godziny zakonczenia 10 ruchu, a tak to ma to sens jak najbardziej. Po pierwsze: jest pomyslane tak, zeby nie obciazac kobiety zanadto (wyobrazcie sobie, ze przez 12 godzin liczycie i zapisujecie kazdy ruch dziecka - to dopiero jest bez sensu), a po drugie - przeciez nasze dzieci maja dni, kiedy ruszaja sie bardzo malo, i inne, ze ruszaja sie bardzo duzo. Dzieki zapisowi godziny, kiedy byl dziesiaty ruch lekarz jest w stanie okreslic mniej - wiecej jak dzidzi sie rusza w ogole w ciagu dnia, na zasadzie sredniej.
U nas za to funkcjonuje jeszcze jeden sposob liczenia: ciezarna wybiera sobie okreslona godzine i codziennie od tej godziny przez 60 minut liczy wszystkie ruchy malenstwa. Oczywiscie musi byc to godzina, kiedy wiadomo, ze dzidzi sie rusza. No i tez codziennie ta sama. Wydaje mi sie jednak, ze tren pierwszy sposob jest znacznie lepszy
Pozdrawiam goraco
