reklama

Ruchy naszych Maleństw

ewa - nie martw się, Natka kopała głównie wieczorem, w nocy i nad ranem, prowadziłam później nawet dziennik kopniaków, żeby sprawdzić, czy się pokryje z aktywnością po urodzeniu - i nic sie nie sprzwdziło (na szczęście!) - Natalka od początku nocami dawała pospać a od drugiego miesiąca przesypiała już całe noce bez pobudek (najpierw 22-6 a do dziś 19.30-6.30) - także spoko-loko! :-)
 
reklama
U mnie się przy Franku sprawdziło. Ale cieszyłam się z tego, bo on właśnie zawsze w nocy spał :) Od drugiego mies. tylko z jedną pobudką, a po 11 przestał wstawać i teraz śpi od 20 do 7-8.
Zobaczymy, co będzie teraz ;)
 
katjusza ewa, to byłyście wyspanymi mamusiami !!!!!! super !!!!! Mój Jaś to potrafił własnie w nocy czy wieczorem bardzo rozrabiać i tak mu zostało bo po porodzie przez 2 miesiące było wstawanie co GODZINĘ !!!!!! w nocy !! :baffled: no i chyba sie to kurcze pokryło z ruchami :( no a teraz mam jak na razie to samo, czyli ogólnie wieczorem i w nocy czuję kopniaczki, wiec zapowiada sie ciekawie :baffled: choć teraz cały weekend było moje małe baaaardzo aktywne, co narzekałam ze kopało moze 2 razy na 2 dni to teraz co trochę było kop,kop !!:-D
 
katjusza ewa, to byłyście wyspanymi mamusiami !!!!!! super !!!!! Mój Jaś to potrafił własnie w nocy czy wieczorem bardzo rozrabiać i tak mu zostało bo po porodzie przez 2 miesiące było wstawanie co GODZINĘ !!!!!! w nocy !! :baffled: no i chyba sie to kurcze pokryło z ruchami :( no a teraz mam jak na razie to samo, czyli ogólnie wieczorem i w nocy czuję kopniaczki, wiec zapowiada sie ciekawie :baffled: choć teraz cały weekend było moje małe baaaardzo aktywne, co narzekałam ze kopało moze 2 razy na 2 dni to teraz co trochę było kop,kop !!:-D

szczerze jednak wątpię, czy to miało coś wspólnego z moim zachowaniem ;-) myślę, że Natalka po prostu tak ma i już - i to wcale nie oznacza, że jak zrobię wszystko tak samo przy drugim dziecku, to i tak nie będę miała na odwrót! :-D Szczególnie, że powiedzenie mówi, że "pierwsze jest na zachętę a prawdziwe trudy macierzyństwa poznajesz przy drugim.." :-)
 
Ostatnia edycja:
ja pare razy poczułam coś jakby w brzuchy mi sie coś przesunelo na odcinku 3-4 cm takie muśniecie, bardzo przyjemne - czy to możliwe, że to dzidzia się ruszyła?? Mamusie podpowiedzcie niedoświadczonej:-D:-D bo wogóle nie wiem czego się spodziewać:zawstydzona/y:
 
ja pare razy poczułam coś jakby w brzuchy mi sie coś przesunelo na odcinku 3-4 cm takie muśniecie, bardzo przyjemne - czy to możliwe, że to dzidzia się ruszyła?? Mamusie podpowiedzcie niedoświadczonej:-D:-D bo wogóle nie wiem czego się spodziewać:zawstydzona/y:

Milionka - to bardzo możliwe - tak właśnie odczuwa się najczęściej pierwsze ruchy, no i to już ten czas :tak::tak::tak:
 
U mnie ruchy i aktywność Maksa całkowicie się nie zgadzały. Maks rzadko kiedy w brzuchu się odzywał, nie kopał za mocno w ogóle rzadko kopał i co.... całkowite zaskoczenie. Tajfun a nie dziecko i dziś np pobudki co godzinę :-(
Ilona Maks po porodzie w ogóle nie spał w nocy. Oglądałam o 4 rano rozmowy w toku o 3 leciała nauka jazdy (taki mega stary dokument) nie pamiętam o której ale leciały jeszcze przesłuchania do pierwszego idola :-D Powiem Wam, że ja się dopiero teraz dowiaduję, że może być inaczej :-D i daje mi to nadzieję dużą także dzięki;-)
 
reklama
Ja czasem czuję dotykanie od środka po prawej stronie. Tydzień temu Małe się chyba zdenerwowało i dało dość mocnego kopniaczka właśnie z prawej. Od tamtej pory czasem coś poczuję, ale jest to delikatne. Nie mogę się doczekac intensywnych ruchów, bo to na pewno mocno mnie uspokoi...
A Wam gratuluję tych szaleństw w brzuszkach :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry